1/16 finału Pucharu Włoch obfitowała w występy biało – czerwonych piłkarzy. I wreszcie mamy wiele powodów do radości, bowiem nasi zawodnicy grali „pierwsze skrzypce” w swoich zespołach. Zapraszamy na meldunek z włoskich boisk.

0
54

Debiuty, debiuty i jeszcze raz debiuty. Niektórzy z polskich zawodników długo musieli czekać na swoją szansę lub na występ od pierwszych minut, jednak w końcu otrzymali możliwość zademonstrowania swoich umiejętności. Trzeba otwarcie przyznać, że niemal w komplecie wykorzystali.

Po raz pierwszy w wyjściowym składzie Genoi znalazł się Filip Jagiełło. Były pomocnik Zagłębia Lubin może być z siebie zadowolony, bowiem przy inauguracyjnej bramce Andrei Pinamontiego zaliczył asystę. Niestety Jagiełło nie dograł spotkania do końca, gdyż został zmieniony w 71. minucie przy stanie 2:1 dla Ascoli. Na jego szczęście genueńczycy odrobili straty z nawiązką i pokonali rywali 3:2, dzięki czemu znaleźli się w kolejnej rundzie.

Także w 1/8 finale są piłkarze Fiorentiny, którzy pokonali 2:0 Citadellę. „Viola” długo męczyła się z rywalem w „10”, bowiem w 27. minucie za faul czerwoną kartkę otrzymał Venuti. W awansie nie pomogli niestety Polacy. O ile, brak Bartłomieja Drągowskiego w bramce klubu z Florencji jest uzasadniony chwilą oddechu dla naszego golkipera, to brak szansy dla Szymona Żurkowskiego jest przysłowiowym „prztyczkiem w nos” dla młodego piłkarza. Coraz częściej mówi się w kuluarach o odejściu w zimowym okienku transferowym byłego zawodnika Górnika Zabrze na wypożyczenie do jednego z klubów Serie B.

Świetny występ za sobą mają biało – czerwoni występujący w SPAL, czyli Arkadiusz Reca oraz Thiago Cionek. Ten pierwszy rozegrał 69 minut i zaliczył asystę przy trafieniu Alberto Paloschiego, a drugi spędził na murawie cały mecz i trafił do bramki po dograniu Marko Jankovicia. Zespół z Ferrary zwyciężył Lecce aż 5:1 i w znakomitym stylu zameldował się w kolejnej rundzie. Martwić może niestety brak gry trzeciego z polskich piłkarzy występujących w SPAL, czyli Bartosza Salamona, który po raz kolejny znalazł się jedynie wśród rezerwowych.

Bardzo cieszy z pewnością 90 minut Łukasza Teodorczyka w barwach Udinese Calcio. Klub Polaka pokonał 4:0 Bolognę, w której gra Łukasz Skorupski. Były bramkarz Górnika tym razem odpoczywał na ławce rezerwowych. Co do „Teo” to widać było, że bardzo chce. Umiejętnie przeszkadzał obrońcom, walczył z nimi i się przepychał, pokazywał to, z czego słynie, czyli fizyczność. Niestety zabrakło najważniejszego – strzałów,a co za tym idzie – bramek. Dzięki niemu znacznie łatwiejszą przeprawę ze stoperami miał Kevin Lasagna i na pewno praca Teodorczyka dla zespołu zostanie zauważona przez trenera Udinese.

Debiut w zespole Frosinone zaliczył Przemysław Szymiński. Młody obrońca rozegrał 90 minut i może być z siebie zadowolony. Polski stoper nie popełnił żadnego błędu, umiejętnie się ustawiał i był podporą swojego zespołu. Frosinone okazało się jednak słabsze 1:2 od Parmy, która to wystąpi w kolejnej rundzie Coppa Italia.

Hitem 1/16 finału Pucharu Włoch było starcie Cagliari z Sampdorią Genua. Kilka dni wcześniej oba zespoły spotkały się w Serie A i po dramatycznym meczu górą była pierwsza z wymienionych drużyn. Okazja do rewanżu przyszła szybko, lecz genueńczycy jej nie wykorzystali, przegrywając 1:2. Nasze oczy były jednak zwrócone na naszych rodaków, czyli debiutującego w Cagliari Sebastiana Walukiewicza oraz Karola Linetty’ego w barwach Sampy, który wyprowadził swoich kolegów z kapitańską opaską. Biało – czerwoni piłkarze nie zawiedli. Walukiewicz pewnie wyprowadzał piłkę, grał stabilnie i umiejętnie się ustawiał, przecinając ataki gości. Z kolei Linetty był jednym z najlepszych piłkarzy swojej drużyny. Jak na kapitana przystało wziął ciężar gry na siebie, często znajdował się w sytuacjach strzeleckich i uderzał na bramkę Olsena. Był bardzo aktywny, widoczny i odpowiadał za grę ofensywną Sampdorii. To był z pewnością jeden z najlepszych meczów Linetty’ego w tym sezonie. Bartosz Bereszyński (Sampdoria) wciąż leczy kontuzję.

Wyniki 1/16 finału Pucharu Włoch:

Cremonese – Empoli 1:0

35′ Claiton

Genoa – Ascoli 3:2

14′, 79′ Pinamonti, 72′ Criscito – 48′ Beretta, 68′ Criscito (sam.)

Fiorentina – Citadella 2:0

21′, 53′ Benassi

Sassuolo – Perugia 1:2

82′ Bourabia – 10′ Mazzocchi, 17′ Caviglia

SPAL – Lecce 5:1

18′ Igor, 24′ Paloschi, 31′ Murgia, 45′ Cionek, 84′ Floccari – 55′ Imbula

Udinese Calcio – Bologna 4:0

24′ Barak, 42′ De Maio, 77′ Mandragora, 90+2′ Lasagna

Parma – Frosinone 2:1

20′ Siligardi, 90+2′ Hernani (k.) – 71′ Trotta

Cagliari – Sampdoria Genua 2:1

7′ Cerri, 48′ Ragazzu – 87′ Gabbiadini

Redaktor Rafał Walter

Materace KOŁO