REKLAMA

Bardzo udany weekend mają za sobą dwie włocławskie drużyny. Lider pokonał na wyjeździe Chełminiankę Chełmno 4:0, a Włocłavia po ciężkim meczu wygrała 2:1 z Chemikiem Moderatorem Bydgoszcz.

Włocłavia Włocławek – Chemik Moderator Bydgoszcz 2:1 (0:1)

Bramki: 62 Szablewski, 65′ Feter – 5′ Maziarz (kar.)

Sobotnie spotkanie nie najlepiej rozpoczęło się dla gospodarzy. Już w 5. minucie we własnym polu karnym ręką zagrał Bartosz Czyżewski i arbiter zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego dla Chemika. Do piłki ustawionej na 11. metrze podszedł Szymon Maziarz i pewnie pokonał Łukasza Zapałę. Włocławianie przez niemal całą pierwszą połowę próbowali dążyć do wyrównania, lecz na przerwę schodzili przy jednobramkowym prowadzeniu przyjezdnych.

Sytuacja zmieniła się znacząco w drugiej połowie. Po upływie nieco ponad godziny gry gospodarze w końcu dopięli swego. W 62. minucie gola wyrównującego wynik meczu strzelił Tomasz Szablewski. Niespełna 180 sekund później bramkarz bydgoszczan znowu musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Tym razem na listę strzelców wpisał się Bartłomiej Feter. Rezultat 2:1 utrzymał się już do końca spotkania, a kibice zgromadzeni przy ulicy Leśnej mogli w pełni cieszyć się ze zdobycia kompletu punktów.

Chełminianka Chełmno – Lider Włocławek 0:4 (0:0)

Bramki: 57′ Krupa, 62′ Perek, 80′ Gawlik, 83′ Miśkowiec

Czerwona kartka: Bartosz Wiśniewski (78′ za drugą żółtą)

Lider, na swój ligowy mecz, musiał poczekać nieco dłużej niż Włocłavia. Wszystko przez to, że w ostatni weekend świata na stadionie OSiRu odbywały się lekkoatletyczne Mistrzostwa Polski. W pierwszej połowie widać było małe „zardzewienie” włocławskiej maszyny. Zakończyła się ona bezbramkowym remisem. Strzelanie rozpoczęło się na dobre po przerwie. W 57. minucie wynik otworzył Filip Krupa. Nie minęło jeszcze 5 minut, a już mieliśmy na tablicy wyników 0:2. Prowadzenie drużyny z Włocławka podwyższył Jakub Perek. Gospodarze kilka chwil później próbowali odpowiedzieć za sprawą uderzenia Grossa. Zawodnik Chełminianki trafił jedynie w słupek i nadal mieliśmy dwubramkowe prowadzenie przyjezdnych. W 78. minucie napięcia nie wytrzymał Bartosz Wiśniewski. Piłkarz z Chełmna otrzymał swoją drugą żółtą kartkę i musiał opuścić murawę. Przewagę liczebną zdołał wykorzystać Lider. W 80. minucie Piotr Gawlik trafił na 3:0, a mecz zamknął celnym strzałem 180 sekund później Sebastian Miśkowiec. Choć włocławianie nie zachwycili w pierwszej połowie to wygrali pewnie i zdecydowanie

W tabeli 4. ligi kujawsko – pomorskiej Lider zajmuje pozycję wicelidera z 13 punktami na koncie. Włocłavia jest czwarta i ma tyle samo „oczek”, co Lider, lecz gorszy bilans bramkowy.. Prowadzi Sportis Łochowo z 15 punktami na swoim koncie