REKLAMA

Autor: Rafał Walter

no images were found

Po niezwykle dramatycznym i emocjonującym meczu Holenderki pokonały 30:29 Hiszpanki i zostały nowymi mistrzyniami świata. To pierwsze złoto w historii tego kraju. „Pomarańczowe” zapewniły sobie w ten sposób występ na igrzyskach olimpijskich w Tokio.

To był jeden z najlepszych turniejów o mistrzostwo globu w historii. Nie brakowało w nim thrillerów, elektryzujących spotkań i niespodzianek. Zwłaszcza półfinał i finał w wykonaniu Holenderek miały niezwykłą dramaturgię.

Podobnie jak w meczu 1/2 finału z Norweżkami, Hiszpanki rozpoczęły pojedynek agresywną obroną 6-0 i bazowały na szybkich wznowieniach, co w początkowej fazie przyniosło im w ciągu 6 minut 6 bramek. Rywalki odpowiedziały jedynie dwukrotnie i trener „Pomarańczowych” Emmanuel Mayonnade zmuszony był do wzięcia czasu. Szczypiornistki z Niderlandów wróciły po przerwie z nowymi pomysłami w ataku i mimo twardej defensywy przeciwniczek powoli zaczynały łapać swój rytm. Po raz pierwszy udało im się zremisować w 16. minucie (9:9). Główna w tym zasługa szczelnej obrony, przez co zawodniczki z Półwyspu Iberyjskiego znacznie straciły na skuteczności i jeżeli trafiały to jedynie z rzutów karnych. Dobra końcówka w wykonaniu Holenderek sprawiła, że na przerwę schodziły przy prowadzeniu 16:13.

Na początku drugiej połowy przewaga „Pomarańczowych” wzrosła do 5 bramek (22:17). Trener Hiszpanek wziął czas i gra jego podopiecznych uległa znacznej poprawie. W 52. minucie szczypiornistki z Niderlandów prowadziły już tylko jednym rzutem (26:25), a duża w tym zasługa grającej na pozycji bramkarki Wester, która była ostatnią ostoją brązowych medalistek sprzed dwóch lat. Rywalizacja w końcówce spotkania przebiegała „gol za gol”. W 58. minucie piłkarki ręczne z Półwyspu Iberyjskiego miały szansę na prowadzenie, ale Wester obroniła próbę Cabral Barbosy. Kolejny rzut Marty Lopez już był celny i mieliśmy remis po 29:29. W ostatnich sekundach Holenderki wywalczyły rzut karny, który wykorzystała Lois Abbingh, zapewniając tym samym końcowy triumf swojej reprezentacji. Jest to pierwszy złoty medal w historii Niderlandów, a trzeci krążek MŚ w ogóle. Dla Hiszpanek srebro jest pierwszym medalem w turnieju o miano najlepszej drużyny globu.

Holandia – Hiszpania 30:29 (16:13)

Najskuteczniejsze zawodniczki: Polman 9– Cabral Barbosa 7

W meczu o brąz zmierzyły się Rosjanki i Norweżki. Od 15. minuty zawodniczki „Sbornej” kontrolowały przebieg spotkania aż do samego końca. Norweżki nie potrafiły od stanu 13:9 dla rywalek zbliżyć się do nich i ostatecznie przegrały 28:33. Do brązowego medalu Rosjanki poprowadziła znakomita Anna Vyakhireva, zdobywczyni 7 bramek. To pierwszy krążek dla tego kraju od 2009 roku.

Rosja – Norwegia 33:28 (18:15)

Najskuteczniejsze zawodniczki: Vyakhireva 7 – Arntzen i Oftedal (obie po 7)