REKLAMA

Artur Partyka to, obok Jacka Wszoły, najlepszy z polskich skoczków wzwyż w historii tej dyscypliny. Potwierdzają to liczne medale mistrzostw świata i Europy, a także dwa krążki olimpijskie. Do pełni sukcesu i chwały zabrakło Partyce jedynie krążka z najcenniejszego kruszcu wywalczonego podczas igrzysk olimpijskich.

Urodził się 25 lipca w 1969 roku w Stalowej Woli. Trzykrotnie startował w igrzyskach olimpijskich. Debiut zaliczył w 1988 r. w Seulu, gdzie był 10. Cztery lata później cieszył się już z brązowego medalu wywalczonego w Barcelonie, a w 1996 r. w Atlancie był bardzo bliski złota, zajmując ostatecznie 2. miejsce z rezultatem 2,37. Do tego medalowego dorobku polski lekkoatleta może dodać 4 medale mistrzostw świata – dwa srebrne i jeden brązowy wywalczone na stadionie oraz srebro w Halowych Mistrzostwach Świata w Sewilli. Partyka ma na swoim koncie także 2. miejsce, które zdobył w 1994 r. w Helsinkach podczas mistrzostw Europy. Listę jego międzynarodowych sukcesów zamyka triumf w finale Pucharu Europy w Rzymie, który wygrał w 1993 r.

Do 12 tytułów mistrza Polski skoczek wzwyż dołożył 3 tytuły wywalczone w hali. Jego dorobek jest zbliżony do osiągnięć Jacka Wszoły, który zgromadził na swoim koncie, oprócz olimpijskiego srebra i złota, także medale zagranicznych imprez oraz aż 20 tytułów mistrza kraju. Artur Partyka jest jednak lepszy, jeśli chodzi o tytuły mistrzowskie wywalczone na stadionie. Wszoła ma ich na swoim koncie 11, jego młodszy kolega o jeden więcej. Mistrz olimpijski z Montrealu aż 9-krotnie triumfował jednak w hali. Partyka zresztą został naturalnym następcą znakomitego poprzednika, zdobywając pierwsze mistrzostwo Polski tuż po tym, jak Wszoła zakończył karierę. Co ciekawe, obaj sportowcy swój rekord życiowy ustanawiali w tym samym miejscu. Szczęśliwe okazywało się dla nich Eberstadt, gdzie corocznie od 1979 r. rozgrywany jest mityng lekkoatletyczny. Wszoła skoczył tam w 1980 r. 2,35, co oznaczało pobicie rekordu świata. Partyka 16 lat później uzyskał w tym samym miejscu rezultat o 3 cm lepszy, jednak pozwolił on jedynie na ustanowienie rekordu Polski. Do dziś nie znalazł się w Polsce zawodnik, który skoczyłby wyżej.

W dniu dzisiejszym Artur Partyka obchodzi 51. urodziny.