REKLAMA

no images were found

Autor: Karolina Klimecka-Łaptuta

Psy policyjne zginęły w wyniku awarii ciepłowniczej, która miała miejsce w piątek, na warszawskiej Pradze – Północ na ul. Jagiellońskiej, w okolicy policyjnych koszar. Psy przebywały w kojcach w laboratorium kryminalistycznym. Kojce zostały zalane niemal wrzącą wodą. Na miejsce przyjechało pięć zastępów straży pożarnej. Ze względu na temperaturę wody, strażacy nie mogli pomóc psom policyjnym. Musieli odczekać aż woda ostygnie – wypompowanie jej natychmiast zniszczyłoby i węże i pompy.

Jest to dla nas ogromna tragedia. Opiekunom psów udzielono wsparcia psychologicznego – podkreślił rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak. Jak dodał, psy były wyszkolone w kierunku osmologii. – Będziemy się zwracać o pomoc do innych komend wojewódzkich, żeby zapewnić kontynuację pracy – dodał.

Osmologia jest to dział nauki zajmujący się badaniem właściwości i funkcjonowaniem zmysłu węchu oraz jego patologiami czy nieprawidłowym działaniem.W kryminalistyce – dział techniki kryminalistycznej zajmujący się zabezpieczaniem, przechowywaniem i badaniem śladów zapachowych ludzi z wykorzystaniem specjalnie wyszkolonych w tym zakresie psów, których zadaniem jest ustalenie zgodności zapachowej z materiałem dowodowym (zabezpieczonym na miejscu zdarzenia), a materiałem porównawczym pobranym od osób.

W emocjonalnym wpisie na Twitter’ze Policja Warszawa pożegnała swoich „Towarzyszy Służby”