REKLAMA

Trwa wspaniała passa Anwilu Włocławek. Rottweilery rozpoczynają sezon od bilansu
5 : 0 i liderują w tabeli Polskiej Ligi Koszykówki !
Dzisiejszego wieczora zespół ze stolicy Kujaw mierzył się z 17- sto krotnym Mistrzem Polski zespołem WKS Śląsk Wrocław. W latach 90-tych pojedynki obu drużyn były nazywane Święta Wojną. Dziś mimo zapełnionej niemal w 100 % Hali Orbita nie było czuć atmosfery tamtych lat. Hala co prawda kilka razy ryknęła głośnym WKS, na parkiet w pierwszej połowie poleciały nawet serpentyny ale to mimo wszystko nie było to co pamiętają fajni Igora Griszczuka oraz Macieja Zielińskiego. Kibice Anwilu przybyli do Wrocławia w skromnej ale jak zawsze głośnej grupie i parokrotnie przebijali się z dopingiem.


Mecz rozpoczął się od wysokiego prowadzenia gospodarzy i przez trzy kwarty wydawało się, że to właśnie wojskowi dowiozą wynik do końca. W czwartej kwarcie Rottweilery pokazały jednak kły i odrobili straty głównie za sprawą Metthewsa, Bella oraz Dyksa. Po stronie WKS-u celnymi trójkami dawał o sobie znać Kolenda. To nie wystarczyło na rozpędzony zespół gości, który ostatecznie wygrał to spotkanie 80:74

Kolejne spotkanie Rottweilery rozegrają w niedzielę o 19 30 w Gdyni z miejscową Arką. Z pełną świadomością można stwierdzić, że faworytem tego spotkania będzie drużyna Włocławka.