REKLAMA
Marek Szubski

Jak możemy wyczytać na facebookowej stronie – Kibice Anwilu Włocławek. Jutro (niedziela 8-go maja) o 15.30 pod Halą Mistrzów organizowana jest zbiórka kibiców w celu wsparcia drużyny. Dokładnie o 16.00 zespół wyrusza do Warszawy na mecz numer trzy, który odbędzie się w poniedziałek o 17.30 w Hali Bemowo w Warszawie. Warto zaznaczyć, że w Warszawie nie będzie zorganizowanej grupy kibiców Anwilu stąd pomysł by wesprzeć zespół w tym sposób.

Przypomnijmy iż w serii do trzech zwycięstw prowadzi Legia Warszawa 0-2. Drużyna podobnie jak kibice nie składa broni i jedzie do Warszawy po dwa zwycięstwa.
Wczorajszy mecz znów nie przebiegał po myśli włocławian. W pierwszej kwarcie zdobyli tylko… 3 punkty tracąc jednocześnie 23. Legia ponownie zaczęła mecz na swoich warunkach spowalniając grę i grając do ostatnich sekund akcji. Włocławianie totalnie nie mogli się w tym odnaleźć. Ten początek musiał boleć, ale Rottweilery pokazały charakter i zdołały odrobić straty doprowadzając do nerwowej końcówki. W Anwilu znów liderował James Bell, który tego dnia trafił aż pięć razy za trzy, a na deskach waleczny był Luke Petrasek (11 pkt, 16 zb)

fot. Adrianna Nowacka

Konferencja:
Przemysław Frasunkiewicz:
,,Przede wszystkim bardzo dziękuje kibicom, którzy nas nie zostawili, a wspierali jeszcze dużo mocniej gdy sytuacja była dramatyczna. To dało nam energię do tego żebyśmy się przebudzili”
,,Mamy pewne założenia w ataku chcemy gdzieś przycelować ale nie jesteśmy na razie w stanie tego zrobić. Robimy jakieś bardzo dziwne rzeczy i dopóki nie zmienimy tego w naszych głowach to będziemy się męczyć”

Całość konferencji z udziałem Legii oraz Anwilu w linku poniżej

Anwil przegrał co prawda 71:77 jednak nie składa broni. Zdołał odrobić 20 punktową stratę z początku spotkania więc można odnieść wrażenie, że znalazł przynajmniej po części sposób na Legie. W poniedziałek czekają nas wielkie emocje. Więcej o wczorajszym meczu i całej serii jutro na WLC.
Zapraszam z tego miejsca na studio przedmeczowe z Hali Bemowo ok godziny 16.00 również na WLC.

fot. Adrianna Nowacka

Punkty dla Anwilu
James Bell – 18 pkt, 5X3, 3 as
Jonah Mathews – 13 pkt, 2X3
Ziga Dimec – 12 pkt
Luke Petrasek – 11 pkt, 16 zb
Kyndall Dykes – 6 pkt, 7 zb, 3 as
Kamil Łączyński – 6 pkt, 1X3, 3 as
Szymon Szewczyk – 3 pkt, 1X3
Michał Nowakowski – 2 pkt

Punkty dla Legii:
Raymond Cowels III – 18 pkt, 4X3
Grzegorz Kulka – 13 pkt, 3X3
Robert Johnson – 11 pkt, 2X3, 8 zb, 4 as
Łukasz Koszarek – 10 pkt, 1X3
Jure Skifić – 8 pkt, 1X3, 6 zb
Muhammad-Ali Abdur-Rahkman – 7 pkt, 1X3, 4 as
Adam Kemp – 4 pkt
Grzegorz Kamiński – 4 pkt, 1X3
Dariusz Wyka – 2 pkt, 1X3

fot. Adrianna Nowacka

Mecz numer trzy zaplanowany jest na poniedziałek w Warszawie o 17.30. Natomiast ewentualne kolejne starcie w środę również o 17.30 w Hali Bemowo. Jeśli po tych spotkaniach będzie remis to wszystko rozstrzygnie się w sobotę 14-go maja o 17.30 w Hali Mistrzów.

W drugiej parze natomiast jest wynik 2 – 0 dla Śląska. Kolejny mecz tej serii w niedziele o 20.40 we Wrocławiu.

Zapraszamy również na studio pomeczowe prosto z Hali Mistrzów. Podobnie jak przed meczem rozmawiałem z trenerem Dzików Warszawa, Krzysztofem Szablowskim oraz dziennikarzem z trójmiasta Miłoszem Romańskim

Studio pomeczowe

Zapraszam również na fotorelację