REKLAMA

Autor: Andrzej Szaradowski

Władze koszykarskiego Klubu Anwilu Włocławek zadeklarowały się zwrócić swoim kibicom część pieniędzy za zakupione wcześniej karnety na sezon 2019/2020. Jednak jest jeden ważny zapis – Posiadacz karnetu, który skorzysta z przysługującego mu zwrotu utraci możliwość prawo pierwokupu karnetu na nowy nadchodzący sezon 2020/2021.

Posiadacz karnetu z sezonu 2019/2020 ma prawo zwrotu kwoty według poniższego schematu:

karnet w kwocie 1400 złotych – rekompensata 250 złotych

– karnet w kwocie 1160 złotych – rekompensata 210 złotych

– karnet w kwocie 890 złotych – rekompensata 165 złotych

– karnet w kwocie 650 złotych – rekompensata 125 złotych

Przedstawiciele KK Włocławek poinformowali na swojej stronie internetowej, że choć sezon 2019/2020 został zakończony z uwagi na wystąpienie siły wyższej, na którą Klub Koszykówki Włocławek nie miał żadnego wpływu, to została podjęta decyzja o zrekompensowaniu kibicom braku rozegranych spotkań. Włodarze Klubu zapewnili, że jeśli w nadchodzącym sezonie będzie otwarta część trybun (na ten moment mówi się o 25-procentowym wypełnieniu hali), to prawo zakupu wstępu na mecz, będą miały wyłącznie osoby posiadające karnet z sezonu 2019/2020, które nie skorzystają z powyższego prawa rekompensaty.

Według mnie propozycja Klubu, nie jest żadną nagrodą dla wspomnianych kibiców. Ba, Klub Koszykówki Włocławek nie wyszedł z należytym szacunkiem do swojego szóstego zawodnika, jakim niewątpliwie jest Włocławski kibic. Pytam zatem, czy prawo pierwokupu, które obowiązywało co roku, teraz ma być nagrodą za niezażądanie zwrotu pieniędzy ?! Przepraszam, ale jest to słabe… Moim zdaniem najlepszym rozwiązaniem, byłoby zmniejszenie ceny karnetu na nowy sezon o kwotę niewykorzystaną w poprzednim – tym bardziej, że nie wiadomo ile osób będzie mogło wejść do Hali Mistrzów na początku sezonu. Reasumując, oby to nie był strzał we własne kolano… – mam tutaj na myśli decyzję Klubu z Włocławka.

Klub Koszykówki Włocławek przed sezonem 2019/2020 w Energa Basket Lidze sprzedał rekordową liczbę 3100 karnetów na mecze w Hali Mistrzów. Ale z powodu pandemii koronawirusa, sezon został przedwcześnie zakończony. Anwil zakończył rozgrywki na trzecim miejscu, natomiast tytuł Mistrza Polski przyznano drużynie, Stelmetu Zielona Góra.