REKLAMA

Hubert Hurkacz po raz drugi w krótkim czasie pokonał Andy’ego Murray’a. Polak w starciu z Brytyjczykiem nie stracił seta i dzięki temu awansował do półfinału turnieju w Metz. W nim zmierzy się z Niemcem Peterem Gojowczykiem.

Poprzednie starcie Huberta Hurkacza z Andy Murray’em miało miejsce w sierpniu w Cincinnati. Polak triumfował tam w dwóch niełatwych setach. Piątkowe spotkanie we Francji wyglądało bardzo podobnie. W pierwszej partii obydwaj skutecznie pilnowali własnego podania. Grali na bardzo wysokim poziomie i popełniali niewielką ilość błędów. Rozstrzygnięcie przyniósł w tych okolicznościach dopiero tie-break, w którym parę razy pomylił się trzykrotny mistrz wielkoszlemowy. Polak wygrał – 7:4. W drugiej partii oglądaliśmy kontynuację tego, co można było zaobserwować w decydujących momentach pierwszej. Wrocławianin grał swój najlepszy tenis, a rywal przeplatał dobre zagrania prostymi błędami. Polak w tej części meczu rewelacyjnie serwował. Zanotował aż dziesięć asów, a wiele innych podań zapewniło mu dogodną pozycję w wymianie. Kontrolował przebieg spotkania. W końcówce Brytyjczyk próbował jeszcze odwrócić losy spotkania. Dwie piłki meczowe obronił, miał nawet break-pointa, ale ostatecznie swojej okazji nie wykorzystał. Tymczasem trzeciego matchballa nie zmarnował już Polak, przypieczętowując awans do półfinału. Co ciekawe wynik spotkania był identyczny jak przed miesiącem w Stanach Zjednoczonych.

Hubert Hurkacz (POL) 7(7) 6

Andy Murray (GBR) 6(4), 4

…..

Hubert Hurkacz i Jan Zieliński kontynuują swój świetny występ we Francji, gdzie zameldowali się już w półfinale deblowego turnieju w Metz. Polacy w 1/4 odprawili rozstawionych z numerem 3. Oliviera Maracha i Philippa Oswalda, pokonując ich 6:3 6:4.

Początkowe trzy gemy przyniosły szybkie zwycięstwa par podających, a po nich nastąpiło pierwsze przełamanie. Jego autorami byli Polacy, którzy wykorzystali pierwszego break-pointa i przełamując rywali odskoczyli na – 3:1. Kolejne gemy ponownie zapisywały na swoim koncie duety serwujące, co do zwycięstwa w tym secie przybliżało polski debel. Choć Hurkacz i Zieliński, mieli okazję zakończyć partię już w ósmej odsłonie przy podaniu Austriaków, nie zdołali zanotować kolejnego przełamania. Polacy po chwili wykorzystali za to szansę przy własnym serwisie, wygrywając gema do zera, a całego seta – 6:3. Seria utrzymywanych podań trwała w początkowych fragmentach drugiej partii i obie pary do stanu – 2:2 szybko zapisywały na swoim koncie kolejne gemy serwisowe. Piąta odsłona przyniosła najwięcej walki w tym secie, a co najważniejsze przełamanie serwisu Maracha i Oswalda przez Polaków. Okazało się to kluczowym momentem dla losów tego pojedynku, bowiem w kolejnych gemach przełamań już nie obserwowaliśmy. Hurkacz i Zieliński zwyciężyli tym samym drugiego seta – 6:4, a całe spotkanie – 2:0, eliminując trzecią parę turnieju i awansując do półfinału zmagań w Metz. Tam ich przeciwnikami będzie najwyżej rozstawiony fińsko-japoński duet Henri Kontinen/Ben McLachlan.

(POL) Hubert Hurkacz/Jan Zieliński (POL) 6, 6

(AUT) Olivier Marach/Philipp Oswald (AUT) 3, 4