Sezon 2019/2020 Serie A nie układa się dla polskich piłkarzy tak, jakby tego sobie z pewnością życzyli. Mimo to, mamy pozytywne akcenty jak choćby gol Krzysztofa Piątka dla AC Milan. Są jednak one w tegorocznych rozgrywkach prawdziwą rzadkością.

Ciągła krytyka, z którą musi mierzyć się Krzysztof Piątek z pewnością nie sprzyja polskiemu napastnikowi. Były gracz Genoi na razie wpisuje się na listę strzelców, ale wyłącznie z rzutów karnych. Tak też było w wyjazdowym spotkaniu AC Milan z Torino. Piątek otworzył wynik meczu celnym strzałem z 11. metrów, lecz nie wystarczyło to do pokonania rywali, którzy odpowiedzieli dwoma trafieniami w drugiej połowie. Oprócz gola polski napastnik wyróżnił się dużą nieskutecznością, gdyż nie wykorzystał dwóch stuprocentowych sytuacji.

Powody do zadowolenia może mieć Paweł Dawidowicz. Były obrońca Lechii Gdańsk czy Benfiki Lizbona wrócił do wyjściowego składu Hellasu Verona w meczu z Udinese Calcio po absencji z powodu czerwonej kartki, a defensywa pod jego kierownictwem nie straciła bramki. W 29. minucie na boisku pojawił się także Mariusz Stępiński, który zmienił Samuela Di Carmine. Łukasz Teodorczyk (Udinese Calcio) nie podniósł się z ławki rezerwowych. Hellas zremisował z Udinese 0:0.

Pierwszy słaby występ w tym sezonie w barwach Juventusu zaliczył Wojciech Szczęsny. Już w 4. minucie bramkarz powołany na październikowe mecze eliminacyjne do Euro popełnił duży błąd, po którym gola dla Brescii zdobył Alfredo Donnarumma. Turyńczykom udało się jednak odwrócić niekorzystną dla nich sytuację, strzelić dwie bramki i wyjechać z kompletem punktów ze stadionu przeciwnika.

W wyjściowej jedenastce SPAL pojawiło się dwóch polskich obrońców: Thiago Cionek i Arkadiusz Reca, lecz nie zdołali oni uchronić swojego zespołu od porażki 1:3 z Lecce. Drugi z wymienionych opuścił murawę w 77. minucie i zmienił go Mattia Valoti. Bartosz Salamon (SPAL) nadal pauzuje z powodu kontuzji uda.

Niespodziewanym wynikiem skończyło się spotkanie Napoli z Cagliari. Neapolitańczycy przegrali na własnym stadionie 0:1 i coraz bardziej tracą dystans do prowadzących Interu i Juve. W barwach Napoli wystąpili Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik. Zieliński spędził na boisku pełne 90 minut, a Milik wszedł na kwadrans przed końcem spotkania. Sebastian Walukiewicz (Cagliari) cały mecz spędził na ławce rezerwowych.

Czyste konto w pojedynku z Genoą zachował Łukasz Skorupski (Bologna). Polski bramkarz nie miał wiele pracy, musiał obronić zaledwie dwa strzały i nie skapitulował ani razu. Spotkanie zakończyło się wynikiem bezbramkowym. Filip Jagiełło (Genoa) nie podniósł się z ławki.

W meczu Fiorentiny z Sampdorią Genua mogliśmy zobaczyć na boisku czterech polskich piłkarzy, a ostatecznie wystąpiło ich dwóch. W najlepszym humorze był z pewnością Bartłomiej Drągowski, który przyczynił się do zwycięstwa popularnej „Violi”. Piłkarze Sampdorii oddali cztery celne strzały na jego bramkę i raz znaleźli drogę do siatki. Uczynił to w 79. minucie Federico Bonazzoli. Fiorentina oddała dwa razy więcej celnych uderzeń od rywali i strzeliła dwa razy więcej bramek. W barwach Sampdorii 90 minut rozegrał Bartosz Bereszyński i został ukarany żółtą kartką. Szymon Żurkowski (Fiorentina) i Karol Linetty (Sampdoria) spędzili cały mecz na ławce rezerwowych.

Wyniki 5. kolejki Serie A:

Hellas Verona – Udinese Calcio 0:0

Brescia – Juventus 1:2

AS Roma – Atalanta Bergamo 0:2

SPAL – Lecce 1:3

Parma – Sassuolo 1:0

Napoli – Cagliari 0:1

Inter Mediolan – Lazio Rzym 1:0

Genoa – Bologna 0:0

Fiorentina – Sampdoria Genua 2:1

Torino – AC Milan 2:

Salon materacy Włocławek