The break is over!

Okazuje się, że nie pisałem już ponad 2 miesiące. I dobrze pomyślą krytycy i wrogowie. Jednak czas przerwać milczenie. I dobrze, myślę ja.

Wiele od tego czasu się zmieniło. Zmienia się też i miasto. Lodowisko powstało w nietypowym miejscu. Bo Zielonego Rynku chwilowo nie ma. Ma być ładniejszy, na wiosnę . Podobno. Nie mogę nie wierzyć, jednak po zakończeniu prac ich wykonanie i przemianę tego miejsca zweryfikują mieszkańcy Włocławka.

Zweryfikują też parę innych podczas nadchodzących wyborów. Ale po co psuć sobie i innym krew. Choć ta już od dawna u mnie popsuta. Jak słyszę, gdy ktoś mówi pier...., nie idę na żadne wybory bo to nic nie zmieni krew mnie zalewa.

Dlaczego jest u nas jak jest? Bo my myślimy o sobie, o jednostce zapominając, że w grupie tkwi siła. O tym zapomnieli też protestujący przed ostatnią sesją Rady Miasta pracownicy włocławskich szkół. Stosunek obecnych na proteście do ilości szkół w mieście mówi sam za siebie. Przyszedł promil. Bo procent ma sprawę w d..... Potrafią tylko gadać między sobą jak im źle. Ale na ulice wyjść to nie da rady. Przecież nie ma telebimów z Plebanią i Klanem, a nie można odcinka przegapić.

W USA potrafią założyć stowarzyszenie mieszkańcy jednej ulicy aby wywalczyć w miejscu, w którym mieszkają zmiany. A my Polacy, a może tylko jak mówią tam na zachodzie Polaczki...

czwartek, 21 stycznia 2010, 20:15

Komentarze

#1, loza_szydercow w czwartek, 21 stycznia 2010, 21:55 napisał(a):

Demokracja ma swoje wady. Decydują o ważnych sprawach ludzie, którzy nie mają pojęcia bladego o władzach samorządowych. Zazwyczaj krytykuje się prezydenta (burmistrza, wójta) pomijając rade miasta/gminy.

Zróbcie sondę na ulicy i zapytajcie o uprawnienia tych organów. Nikt nie wie co znaczy prezydent w mieście, o czym decyduje rada. To smutne dysponować narzędziami, których nie potrafimy obsługiwać. Można sobie zrobić krzywdę. A wystarczy przeczytać "instrukcję".

Być może to także wina naszej młodej demokracji. W Stanach od pokoleń się tego uczą. W Polsce nawet w liceum nikt nie porusza tych tematów w sposób dostateczny. Na studiach też nie ma nic o prawach i obowiązkach obywatelskich.

Podobnie jest na szczeblu centralnym. Większość "szarych obywateli" uważa, że prezydent jest najważniejszy w procesie rządzenia. Ciężko mi jest zrozumieć ten stan rzeczy. Przecież Konstytucja jest jak nowelka. Krótka i da się przeczytać.

Władzę stanowi Suweren, czyli My. Narodem informacyjnym długo jeszcze nie będziemy a to na rękę tym, którzy trzymają stery centralne i lokalne. Łatwiej im jest rządzić dla siebie.

PS. Palikot ma rację w pierwszym akapicie tego artykułu tutaj.

-------------------------------------------
Pozdrowienia z Loży.

Avatar użytkownika
loza_szydercow
Użytkownik

Aby skomentować musisz być zalogowany. Nie masz jeszcze konta? Załóż je teraz - rejestracja.

Zaloguj się