REKLAMA

Autor: Jakub Kurzep

Tęsknie za złotą polską jesienią. Jako dziecko chodziłem do pobliskiego parku i biegałem między drzewami podrzucając nogami suche kolorowe liście, które wyglądały jak usłane złote dywany, lub chodziłem nad rzekę i rzucałem patyki z mostu i obserwowałem, jak się oddalają. Myślę, że ze wszystkich pór roku to właśnie jesień jest dla mnie najbardziej magiczna i romantyczna. Zapach dymu z ognisk unoszący się w mglistym powietrzu, szelest suchy liści i góry kolorowych warzyw jak seler, burak, marchew czy dynia na pobliskich polach. Dzisiaj chce Was zabrać wspomnieniami do mojego dzieciństwa i dać wam namiastkę moich wspomnień poprzez dużo czekolady i mojej ukochanej dyni.

Składniki:
Ciasto:

  • 300g czekolady gorzkiej (minimum 68 %)
  • 200 g masła prawdziwego (lub margaryny do pieczenia)
  • 120 g mąki,
  • 100 g upieczonej dyni
  • 80 g cukru (możecie dać więcej jak lubicie)
  • 3 jaja od szczęśliwych kur
  • 1 duża łyżka masła orzechowego (jakie tylko macie)
  • garść orzechów

Toffi:

  • 100 g cukru
  • 100 ml śmietany kremówki
  • 125 g masła prawdziwego (co najmniej 82 % tłuszczu)
  • odrobina soli wędzonej (lub zwykłej)

Przygotowanie:

W kąpieli wodnej rozpuść masło z czekoladą na gładką jednolitą masę i zostaw do ostudzenia. Do osobnej misy wbij wcześniej umyte jaja i dodaj cukier, zmiksuj całość do uzyskania lekko puszystej konsystencji (sprawdź palcami czy masa jest gładka, jeśli dalej wyczuwasz drobiny cukru miksuj kolejne kilka minut do ich rozpuszczenia). Następnie odlej połowę masy czekoladowej do osobnej miski i dodaj do niej upieczoną dynie, zblenduj całość na jednolitą masę. Teraz do ubitej masy z jajami dodaj powoli cały czas miksując pozostała masę czekoladową (masa będzie wyglądała jakby się ważyła, nie martw się tym i miksuj dalej). Gdy masa będzie jednolita dodaj cała masę czekoladową z dynią oraz masło orzechowe i zmiksuj. Następnie dodaj mąkę i zmiksuj. Masa na ciasto jest gotowa. Przelej ją do wysmarowanej masłem formy z odrobiną mąki i piecz przez około 30 min w temperaturze 150-170 C. Po 20 minutkach pieczenia kontroluj ciasto co 10 minut czy jest już gotowe.

Podczas pieczenia przygotuj domowe toffi. Do garnka z grubym dnem wsyp cukier i 3 łyżki wody. Na wolnym ogniu poczekaj, aż cukier całkowicie się rozpuści i lekko zbrązowieje. Gdy to nastąpi wlej do skarmelizowanego cukru śmietanę i mieszaj energicznie trzepaczką by mieszanina stałą się jednolita, po 2-3 minutach dodaj masło i dalej mieszaj. Na sam koniec dodaj odrobine soli (tak jak lubisz).

Po upieczeniu pozwól by ciasto wystygło, ciacho powinno być lekko wilgotne w środku. Następnie na jego wierz wysyp ulubione wcześniej uprażone na suchej patelni orzechy i wylej domowe toffi. Gotowe, Smacznego.

Mam nadzieje, że moja sentymentalna podróż w czasie z nowoczesnym twistem zasmakuje Wam i zagości na stałe na Waszym jesiennym stole. Do takiego brownie idealna będzie rozgrzewająca wieczorem herbata malinowa tudzież aromatyczna kawa w deszczowe popołudnie.

Zapraszam was do śledzenia mnie na Instagramie @deerartem i fb Jakub Kurzep, gdzie znajdziecie więcej kulinarnych inspiracji oraz więcej informacji o moim codziennym życiu. Nie zapomnijcie obserwować WLC.PL by nie przegapić żadnego z moich przepisów.

W następnym przepisie coś słodkiego z dynią w roli głównej, obserwujcie by nie przegapić.
Koniecznie śledźcie www.wlc.pl oraz @deerartem by nie przegapić przepisu.

Pozdrawiam
Kuba