REKLAMA

Borussia jeszcze się nie poddaje. W 29. kolejce Bundesligi dortmundczycy udowodnili, że nadal ich celem jest zdobycie mistrzostwa i rozgromili na wyjeździe Paderborn 6:1. Świetny mecz rozegrał zdobywca hat-tricka Jadon Sancho.

Po porażce w tygodniu z Bayernem Monachium każdy mecz w ligowych rozgrywkach dla Borussii Dortmund urasta do miana „małych finałów”. Spotkanie z Paderbornem rozgrywane w niedzielne popołudnie było pierwszym z nich i bezwarunkowo podopieczni Luciena Favre’a musieli zdobyć w nim komplet punktów. Taki sam plan mieli zapewne zawodnicy gospodarzy, którzy rozpaczliwie bronią się przed spadkiem. To zapowiadało duże emocje, choć faworyt był oczywisty.

Pierwszy kwadrans tego pojedynku był jednak spokojny. Tempo gry dyktowała Borussia i tego można było się spodziewać. Goście długo rozgrywali piłkę, czekając na lukę w obronie Paderbornu. Tę po raz pierwszy znaleźli w 17. minucie. Wtedy to Thorgan Hazard urwał się obrońcom i wpadając w pole karne oddał strzał na bramkę Zingerlego, lecz golkiper gospodarzy nogami obronił uderzenie Belga. 9 minut później świetną koronkową akcję Borussii strzałem wykończył Raphael Guerreiro, lecz futbolówka przeleciała tuż obok prawego słupka bramki ostatniej drużyny Bundesligi.

Piłkarze Paderbornu ograniczali się głównie do wyprowadzania kontr i czekali na swojej połowie, by w odpowiednim momencie przejąć piłkę. Jedna z nich w 41. minucie mogła zakończyć się golem. Christopher Antwi-Adjej dostał dobre podanie w polu karnym Borussii i nie namyślając się długo huknął w kierunku Burkiego, lecz piłka poszybowała nad poprzeczką. Do przerwy się nic nie zmieniło, choć goście mieli olbrzymią przewagę i powinni udokumentować ją golem.

Goście wyszli znacznie bardziej zmotywowani na drugą połowę i było to widać już w pierwszych akcjach po wznowieniu gry. Podopieczni Favre’a byli bliscy objęcia prowadzenia w 50. minucie. Wtedy to Achraf Hakimi dostał wyłożoną futbolówkę jak na tacy, uderzył po ziemi w prawy dolny róg, lecz nie potrafił pokonać golkipera Padeborn. 120 sekund później Hazard znalazł się w świetnej sytuacji, lecz minimalnie chybił. Piłkarze Borussii naciskali i w ich przypadku znalazło potwierdzenie powiedzenie do trzech razy sztuka. 

W 54. minucie Hazard dobiegł do odbitej przez Zingerlego piłki i skierował ją do bramki. 180 sekund później na tablicy wyników było już 0:2. Julian Brandt urwał się obrońcom w polu karnym i podał wzdłuż bramki do nadbiegającego Jadona Sancho. Brytyjczyk dopełnił formalności, kierując futbolówkę do pustej siatki. Mimo straty dwóch goli w krótkim odstępie czasu Paderborn nie odpuszczało i w 63. minucie byli bliscy zdobycia kontaktowego trafienia. Dennis Srbeny pokonał nawet Burkiego, lecz znajdował się na spalonym.

Gospodarze dopięli jednak swego w 72. minucie. Emre Can chwilę wcześniej zagrał w swoim polu karnym piłkę ręką, a sędzia zdecydował się na podyktowanie jedenastki. Do futbolówki podszedł Uwe Hunemeier i mocnym strzałem pokonał Burkiego. Radość Paderborn nie trwała jednak długo, bowiem tylko 120 sekund. Jadon Sancho będąc w „16” rywali otrzymał podanie od Thorgana Hazarda i strzelił po długim rogu. Zingerle miał piłkę na rękawicy, lecz nie zdołał jej wybronić.Trzecie trafienie Borussii uspokoiło nieco grę, lecz nie było ostatnie tego popołudnia.

Goście prawdziwie podkręcili tempo dopiero w końcówce. W 85. minucie czwartą bramkę dla gości zdobył strzałem po długim rogu Achraf Hakimi. Asystował mu przy tym trafieniu wprowadzony kilka chwil wcześniej Marcel Schmelzer. Lewy obrońca BVB zaliczył swojego premierowego gola w tym sezonie w 89. minucie. Wykorzystał wtedy znakomite penetrujące pole karne podanie od Axela Witsela i na wślizgu pokonał Zingelrego. W 91. minucie gospodarzy dobił Sancho, kończąc kontratak.

Borussia, mimo nieco słabszej pierwszej połowy, udowodniła, że wciąż wierzy w mistrzostwo Niemiec i pokazała, że naprawdę jest w świetnej formie, a Bayern nie może jeszcze zacząć świętować.

SC Paderborn – Borussia Dortmund 1:6 (0:0)

Bramki: 72′ Hünemeier (k.) – 54′ T. Hazard, 57′ Sancho, 74′ Sancho, 85′ Hakimí, 89′ Schmelzer, 90+1′ Sancho

SC Paderborn 07: Zingerle – Strohdiek (C), Hünemeier, Schonlau – Dräger, Antwi-Adjei (83′ Jastrzembski), Vasiliadis, Holtmann (76′ Pröger), Collins – Mamba (66′ Michel), Srbeny (66′ Zolinski)

Borussia Dortmund: Bürki – Ł. Piszczek (C), Hummels, Akanji – Hakimí (86′ Morey), Delaney (69′ Witsel), Can (86′ Balerdi), Guerreiro (80′ Schmelzer) – Sancho, T. Hazard, Brandt (80′ Reyna)

Żółte kartki: 60′ Collins, 82′ Dräger – 57′ Sancho, 71′ Can, 76′ Hummels

Sędzia: Daniel Siebert (GER)

Aktualna tabela Bundesligi