REKLAMA

Pierwszy raz w takiej konfiguracji i od razu złoto – to się nazywa debiut! Zawodniczka naszego klubu Marta Dąbrowska w parze z Natalią Kwaśniewską z Lipna zwyciężyła w trzeciej kobiecej edycji turnieju Chalin Cup. W finale wcześniej wspomniane zawodniczki pokonały Emilię Nadolną oraz Katarzynę Chruścińską.

Do ostatnich chwil ważyły się losy systemu przeprowadzenia zawodów, ale ostatecznie zgłosiło się 8 par, dzięki czemu przeprowadziliśmy turniej tzw. „brazylijką”dla 8 par. W związku z upalnym, piekącym słońcem oraz z troski o zdrowie zawodniczek zdecydowaliśmy się przeprowadzić zawody do dwóch wygranych setów do 15 pkt. Tylko finał rozgrywany był do dwóch wygranych partii do 21 punktów.

Do turnieju nie zgłosiły się obrończynie tytułu sprzed roku, czyli Paulina Cyta i Zofia Tomicka. W ogóle oglądaliśmy tylko dwie medalistki z poprzedniej edycji – Paulinę Kraśnicką i Martę Dąbrowską, które grały z innymi partnerkami. Biorąc pod uwagę mecze towarzyskie oraz wcześniejsze spotkania za faworytki można było uznać Marzenę Wiśniewską oraz Justynę Czerwińską. Sporą niewiadomą były grająca w AZS UMK Toruń Emilia Nadolna w parze z Katarzyną Chruścińską. Ciężko również było przewidzieć jak poradzi sobie Dąbrowska wraz z Kwaśniewską.

Początek turnieju odpowiedział nam na kilka z tych pytań. Z wysokiego c zaczęły go Nadolna i Chruścińska, które po pokonaniu 2:0 Anny Matusiak i najmłodszej w całej stawce – Pauliny Pióreckiej, a także zwycięstwa po tie-breaku nad duetem Wiśniewska/Bonowicz znalazły się w najlepszej „4”. Już w pierwszej rundzie doszło do prawdziwego hitu, bowiem Wiśniewska i  Czerwińska zmierzyły się z Dąbrowską i Kwaśniewską. Po dwóch niezwykle wyrównanych setach triumfowały te pierwsze, choć niewiele brakowało, że wynik mógł być odwrotny.  Kolejna wygrana z parą Marcjańska/Wysińska pozwoliła znaleźć się im w gronie półfinalistek.

Prawa część drabinki wyłoniła następne dwa duety uczestniczek 1/2 finału. Po przegranej w I rundzie Natalii Grabkowskiej i Gabrieli Raczkowskiej po tie-breaku z Oliwią Bonowicz i Natalią Wiśniewską, zawodniczki Gamy Volley Chalin wziął się w garść. Triumfy nad Matusiak i Piórecką, a także innym duetem naszego klubu – Marcjańską i Wysińską zapewniły im półfinał.

Najlepszą czwórkę uzupełniły Dąbrowska i Kwaśniewska, które pewnie pokonały wcześniej wspomnianą Kraśnicką i Magdę  Nierychlewską, a następnie uporały się z Wiśniewską i Bonowicz. Los sprawił, że w meczach 1/2 finału doszło do rewanżu. Dąbrowska i Kwaśniewska zmierzyły się z Wiśniewską oraz Czerwińską. Drugą parę utworzyły duety Nadolna/Chruścińska – Grabkowska/Raczkowska. W obu spotkaniach zdecydowanie nie zabrakło dramaturgii, a także pięknych, długich wymian.

Dąbrowska oraz Kwaśniewska z nawiązką „odbiły” sobie mecz I rundy. Niemal przez cały inauguracyjny set ze skępską parą prowadziły rywalki, lecz  główińsko – lipnowski duet walczył do samego końca i rozstrzygnął tę partię na swoją korzyść (20:18). Drugi set nie podlegał już żadnym wątpliwościom i to brązowa medalistka poprzedniej edycji wraz z koleżanką, występującą w ubiegłym sezonie z Czerwińską i Wiśniewską w SPS Skępe, zameldowały się w finale.

Tie-break musiał z kolei decydować w drugim półfinale. Pierwsza partia padła łupem Nadolnej i Chruścińskiej do 10. Grabkowska i Raczkowska zrewanżowały się przeciwniczkom w tym samym stosunku w drugim secie. Decydująca partia to  ciągła gonitwa chalińskiej pary, lecz rywalki tym razem „trzymały” wynik od początku do końca, zapewniając sobie starcie o złoto.

Morderczy półfinał, a także dwa wcześniejsze tie-breaki, całkowicie wyczerpał z sił Grabkowską i Raczkowską. Było to zwłaszcza widać w drugim secie starcia o 3. miejsce. Pierwsza partia z Wiśniewską i Czerwińską była bardzo wyrównana i zakończyła się wynikiem 13:15, patrząc z perspektywy naszej klubowej pary. Druga to wyraźny triumf skępskiego duetu i pewne miejsce na podium.

Finał stał na bardzo wysokim poziomie i zakończył się tie-breakiem. Patrząc na grę podczas tego turnieju lekkimi faworytkami były Dąbrowska i Kwaśniewska. Niemniej Nadolna i Chruścińska pokazywały na boisku spryt, a także charakter. Te dwie cechy, a także stosunkowo proste błędy sprawiły, że przyjezdne zwyciężyły w pierwszej partii. Druga padła łupem główińsko – lipnowskiego duetu. O zwycięstwie w decydującym secie zadecydowała zagrywka. W tym elemencie gry lepiej prezentowały się Dąbrowska i Kwaśniewska i to one zanotowały triumf w trzeciej edycji kobiecego Chalin Cup!

Pamiątkowe puchary i medale wręczył prezes Gamy Volley Chalin Jarosław Łykowski. Nagrody zostały w pełni ufundowane z dotacji pochodzącej z Urzędu Miasta i Gminy w Dobrzyniu nad Wisłą.

Półfinały:

Dąbrowska/Kwaśniewska – Wiśniewska/Czerwińska 2:0

Nadolna/Chruścińska – Grabkowska/Raczkowska 2:1

Mecz o 3. miejsce:

Wiśniewska/Czerwińska – Grabkowska/Raczkowska 2:0

Finał:

Dąbrowska/Kwaśniewska – Nadolna/Chruścińska 2:1