REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Moi Drodzy Czytelnicy, kiedy tak „wędruję” po profilach facebookowych naszych lokalnych politycznych celebrytów odnoszę wrażenie, że nasze miasto to jednak kraina mlekiem i miodem płynąca. Czy Wy też tak macie?

Na dowód mojej powyższej teorii mogę przedstawić jeden z ostatnich wpisów Prezydenta Marka Wojtkowskiego na jego fanpage’u. Prezydent 5 stycznia poinformował, że podpisał kilka ważnych dla włocławian umów. Do tych ważnych umów zaliczył m.in. budowę placu zabaw i siłowni w Michelinie, siłownię plenerową z placem rekreacyjnym przy SP14 oraz przebudowę chodników. Czytając ten wpis osoba z zewnątrz pomyśli sobie zapewne, że Włocławek jest świetnie zindustrializowany, nie ma deficytu budżetowego ani długu, który będą musiały spłacać dalsze pokolenia mieszkańców i dużego bezrobocia. Po takich wnioskach można z góry przyjąć, że przebudowa chodnika jest tematem ważnym i spędzającym sen z powiek, którym należy zaczynać rok w naszym mieście. Bien bien!

Nasi dwaj prezydenci – Marek Wojtkowski i Krzysztof Kukucki poinformowali na swoim oficjalnych profilach, że z dniem 1 stycznia Włocławek urósł o kilkadziesiąt hektarów. Na dowód tego wydarzenia przedstawili zdjęcia jak „przenoszą” tablice z nazwą Włocławek w „nowe”, oddalone od starych granic miasta, miejsce. Mieszkańcy już po paru dniach zauważyli, że tablica wróciła z powrotem tam, gdzie dotychczas była. Kolejny PR’owy sukces, który trwał tylko chwilę – stąd można powiedzieć, że na miarę Włocławka.

Z pewnością rok 2021 nie zaczął się pod hasłem „sukces” dla ukochanej drużyny włocławian – Anwilu. Porażka goni porażkę. Za zmianami kadrowymi nawet najwierniejsi kibice już nie nadążają. Zawodnicy nie mają wypłacanych wynagrodzeń w terminach. I tu pojawia się „Bohater Ostatniej Akcji”, czyli Pan Prezydent Marek Wojtkowski. Pan Prezydent udowadnia, że stara się być kreatorem koszykarskiego sukcesu drużyny, niestety zbyt mocno wchodząc swoimi kompetencjami w kwestię jej organizacji. Z rady nadzorczej Klubu usunięci zostają przedstawiciele TKM, ale tak naprawdę reprezentujący interesy lokalnej, starej gwardii PiS’u (co na to spółka Anwil?). Dochodzi do zmiany na stanowisku trenera i do klubu przychodzi szkoleniowiec Przemysław Frasunkiewicz, za którym Pan Prezydent wcześniej oczywiście nie optował. Teraz pytanie kiedy dojdzie do odwołania Prezesa Lewandowskiego i powołania Andrzeja Walczaka czy innego „przybocznego” Pana Prezydenta. Może jeszcze Piotr Ordon jest brany pod uwagę? Ehhhhh! To będzie ciężki rok dla koszykówki we Włocławku…

Pan Prezydent Krzysztof Kukucki na swoim facebookowym profilu „wymalował” elaborat o tym ile i z kim w mieście dobrego zrobił. Po przeczytaniu, które zajęło mi chwilę, stwierdziłam, że brakuje tam dwóch politycznych nazwisk. Czy domyślacie się jakich? Pierwsze nazwisko to fatalnie PR’owo odwołana przez Prezydenta Wojtkowskiego ze stanowiska wiceprezydenta Barbara Moraczewska, która współpracowała z Kukuckim w lokalnej koalicji przez ostatnie dwa lata. Drugie nazwisko natomiast należy do politycznej przeciwniczki, która zasłynęła hasłem – „trzeba anulować, bo przegramy”, czyli znanej wszystkim obrończyni praw nienarodzonych dzieci – Joanny Borowiak. Faktem jest, że posłanki PiS’u na zdjęciach z Krzysztofem Kukuckim nie widziałam, stąd nie ma jej za co dziękować, ale że Barbary Moraczewskiej nie ma na liście?! Shame on You Mr President!

Wielu włocławian nie wie, ale w propozycji zmiany prawa przy wręczaniu mandatów, jest włocławski akcent w osobie posłanki Joanny Borowiak. Ujawniła to radna Agnieszka Jura-Walczak, publikując odpowiedni wpis na swoim facebookowym profilu. Trochę zastanawia mnie to zdjęcie obrazujące listę posłów PiS’u, którzy podpisali się pod tym projektem. Powiem szczerze, że do posłanki Borowiak rottweiler ewidentnie nie pasuje. Ja bym wybrała, jak już to trochę mniejszą rasę – jakiś ratlerek czy york.

I na koniec chciałam tylko poinformować, że zarówno prawa, jak i centralna strona naszej włocławskiej sceny politycznej jest stęskniona za pochodami z okazji Święta Trzech Króli. Postanowiłam połączyć „ich” w bólu 😉 Poniżej prezentuję „wersję dramatyzowaną” tegorocznych obchodów.

Do spisania za tydzień!