Felieton polityczny
REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Moi Drodzy Czytelnicy sars-cov2 nie odpuszcza. Wszyscy jesteśmy już tą całą pandemią zmęczeni, a politycy chyba najbardziej…

Pan Prezydent Marek Wojtkowski poinformował na swoim Facebooku, że brakuje mu spotkań z mieszkańcami i planuje wznowić je w innej, dostosowanej do czasu pandemii, formie. Nie wiem jak Wam, ale wydaje mi się, że jest to próba odparcia internetowego zarzutu postawionego mu przez obywateli, że prezydenci innych miast spotykają się z mieszkańcami, a nasz włodarz nie?! Ile jest tu chęci, a ile konieczności, trudno mnie oceniać?! I najważniejsze pytanie – czy mieszkańcom brakuje kontaktu z prezydentem i spotkań, z których z tego co słyszałam wiele dobrego nie wyszło. Nawet w sumie nie wiem czy coś z nich wyszło?!

Koalicja Obywatelska ruszyła z ogólnopolską kampanią #UzdrowimyPolskę. Na bieżąco, na swoim Facebooku, posty dotyczące tej kampanii publikuje Pani Wiceprezydent Domicela Kopaczewska. Czy Drodzy Czytelnicy pamiętają jak wyglądała sytuacja służby zdrowia za rządów tych, którzy teraz chcą ją uzdrowić? 8 lat rządów Platformy Obywatelskiej charakteryzowało się m.in.:( i tu cytuję za „Chcemy leczyć, a nie refundować”) pseudoreformami obliczonymi jedynie na PR-owe chwyty dla ogłupionych wyborców, ustawą refundacyjną sprowadzającą lekarza do skarbnika NFZ, chamstwem do lekarzy w czasie protestów, lekceważeniem, ustawami o lecznictwie pogłębiającymi chaos, pakietami onkologicznymi bez pokrycia w budżecie NFZ czy wycenami porad specjalistycznych za „0” złotych. Koalicjo Obywatelska, zacznij może uzdrawianie od samej siebie, Polskę zostaw już w spokoju…

Radny Koalicji Obywatelskiej Daniel Tobjasz „zmotywowany” zamknięciem sal treningowych postanowił poćwiczyć w lesie, kierując uderzenia wykonywane w czasie treningu w stronę drzewa. Oczywiście, żeby nie było afery i negatywnych komentarzy internautów, pojawiła się w poście informacja, że „wszystkie techniki były oczywiście w pełni kontrolowane i drzewo nie ucierpiało”. Domniemam, że teraz wielu włocławian, którzy obserwują profil radnego, zachęconych motywacją publikującego, wyruszy do lasów trenować różny sport, nie tylko ten krwawy. Ktoś pamięta czemu w tamtym roku zamknęli nam lasy? Oby sytuacja się w tym nie powtórzyła…

Muszę powiedzieć, że Urząd Miasta nie ma szczęścia do pracowników prowadzących urzędnicze social media. Do podobnych wniosków doszedł radny PIS Janusz Dębczyński publikując nagranie, które pojawiło się na TIK TOKu Urzędu Miasta. Piosenka fajna, osobiście bardzo ją lubię, ale żeby akurat tę użyć do opisania miasta – „te zapyziałe miasto niech o tym wie”. Albo w tym urzędzie mają problemy ze słuchem albo nadgorliwy wzrok…

I na koniec chyba mogę powiedzieć, że jest jednak w tej całej pandemii nadzieja i szansa na jakiekolwiek zmiany. Czy do zmian we Włocławku też dojdzie? Lewica zbiera szyki, przetasowuje się. Na szczeblu centralnym Wiosna łączy się z Sojuszem. Jedni odchodzą, drudzy przychodzą. Czy tak samo będzie we Włocławku? Czy na włocławskim lewicowym firmamencie zobaczymy jeszcze jakieś „nowe” twarze, które zajmą pierwsze miejsca na listach wyborczych? I czy to będą właściwe osoby? Ale o tym to może już w następnych felietonach…

Dobranoc Państwu!