Felieton polityczny
REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Święta, święta i po świętach i bardzo dobrze! Ile można patrzeć na to wielkanocne słodzenie w social mediach?!

Pan Prezydent Marek Wojtkowski poinformował na swoim Facebooku, że ruszyły prace na ulicy P.O.W. Musi to być tak wielki, miejski sukces – remont nawierzchni jednej z miejskich ulic, że włodarz musi o tym informować na swoim oficjalnym profilu. W sumie jak się nie ma czym chwalić, to się nie dziwię. Atencję w social mediach trzeba przecież czymś podtrzymywać?! Po tym ostatnim zdaniu w poście Pana Prezydenta mogę domniemywać, że największe zmartwienie mają mieszkańcy drugiej części miasta – czyli Ci, co za często nie jeżdżą P.O.W. Na remont np. Lipnowskiej będą musieli poczekać, bo włodarz raczej za często tamtymi ulicami nie jeździ, stąd remontować nie trzeba. Im to dopiero należałoby życzyć cierpliwości …

Kolejnym sukcesem, o którym trzeba „trąbić” wszem i wobec jest wprowadzeniu programu in vitro w mieście i aż „około 350 ankiet”, w oparciu o które zostanie napisany ten program. W sumie to nie wiem czy ja bym się chwaliła tą liczbą ankiet, bo jest ona raczej mierna biorąc pod uwagę, że Włocławek zamieszkuje sto tysięcy mieszkańców. Jak bardzo władza angażuje społeczeństwo do wypowiadania się w miejskich tematach widać na tym przykładzie – wypowiedział się nawet nie 0,5 procent mieszkańców i to oni zadecydują o programie. Ja mam propozycję, żeby takie akcje, w których potrzeba angażowania się społeczeństwa organizowała ta osoba, która odpowiada za filmik promujący – „niech to zapyziałe miasto o tym wie”. Z „odpowiednim” doborem muzyki – tak jak w przypadku tego filmiku, i o tym programie byłoby głośno i wypełnionych ankiet pewnie więcej …

Drodzy Państwo, chyba wreszcie został przerwany impas we współpracy pomiędzy Urzędem Miasta, a Urzędem Marszałkowskim. Jak napisała Pani Wiceprezydent Domicela Kopaczewska – „udało się” uzyskać dofinansowanie, w oparciu o które zostanie wybudowane Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie. Może jak już jest taka finansowa fala wznosząca w relacjach z marszałkiem Całbeckim, to nasi włodarze załatwią jeszcze parę „deali” dla naszego miasta. Jakby Pan Całbecki sypnął więcej kasy dla miasta, to może i byśmy mu jakiś pomnik postawili?

W mijającym tygodniu, jak grom z jasnego nieba gruchnęła wiadomość, że Pan Prezydent Wojtkowski ma w planach dokonać zmiany na stanowisku prezesa Klubu Koszykówki Anwil. W telefonach, które odbierałam od różnych znajomych przewijały się dwa nazwiska – Kamila Sadowskiego i Łukasza Pszczółkowskiego. Teorii przemawiających za tym, który z tych kandydatów byłby lepszy i dlaczego, było kilka. Do zmiany, na szczęście, do chwili obecnej nie doszło. Moim skromnym zdaniem kolejna ingerencja naszego włodarza w sprawy koszykówki nie będzie miała finału w postaci – „i żyli długo i szczęśliwie”, a raczej „zginęli śmiercią tragiczną”…

Jak zobaczyłam to zdjęcie na profilu jednego z radnych pomyślałam, że gdyby nie informacja, że to włocławscy radni, to nigdy bym na to nie wpadła. Osoby nie znające wyglądu włocławskich radnych mogłyby powiedzieć, że to zdjęcie pochodzi ze spotkania branży bramkarsko-ochroniarskiej i kelnerskiej. Jak ważny w polityce jest dobór odpowiedniego rozmiaru garnituru…

Mijający tydzień przyniósł prima aprilis. W dniu 1 kwietnia wielu moich znajomych prześcigiwało się w wymyślaniu sposobu na wkręcenie znajomych na Facebooku. 1 kwietnia Prezydent Miasta Marek Wojtkowski i Przewodniczący Komisji ds Kultury i Sportu Janusz Ziółkowski złożyli życzenia na profilu Janusza Nowierskiego, znanego włocławskiego artysty plastyka. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że Pan Nowierski nie żyje od 4 lat. W sumie to nie wiem czy to prima aprilisowy żart czy żenada roku?

Pamiętajcie, żeby kawały dobierać stosunkowo dobrze do sytuacji 😉 Do spisania za tydzień!