Felieton polityczny
REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Nastała jesień. Zrobiło się szaro, buro i ponuro, a od dzisiaj to nawet zimno. We włocławskiej polityce nadal barwnie i kolorowo, a co niektórzy pewnie by powiedzieli, że i gorąco.

Zacznijmy od tego, że ostatnio Pan Prezydent Marek Wojtkowski opublikował na swoim facebookowym oficjalnym profilu zdjęcie, na którym podpisuje umowę z jedną z firm, która ma wykonać usługę na rzecz miasta. I nie byłoby w tym nic złego ani dziwnego, gdyby nie fakt, że ze zdjęcia został wycięty wice prezydent Krzysztof Kukucki, który siedział obok. Chciałam powiedzieć, że ja już od dawna twierdziłam, że nasze miasto nie stać na trzech wiceprezydentów, ale żeby pokazywać to tak obscenicznie i brać pod uwagę tylko Pana Kukuckiego? Shame on you Mr President 😉

W miniony weekend odbyły się wybory w Platformie Obywatelskiej. Prezydent Marek Wojtkowski został wybrany Przewodniczącym Platformy Obywatelskiej we Włocławku, w powiecie włocławskim i w powiecie radziejowskim. Na osobę Pana Marka Wojtkowskiego, zgodnie z informacjami pochodzącymi z samej Platformy, głosowało prawie 100 % uprawnionych, czyli uwaga 200 osób. Biorąc pod uwagę ilość ludności zamieszkującej miasto i dwa powiaty, to Platforma Obywatelska ma tu raczej kiepskie struktury i niewielu członków. A i wybór też był żaden, bo tylko jeden kandydat, to z czego wybierać? A może taki był plan, żeby nie było z czego, tzn. kogo?!


Dobre nastroje w miniony weekend w Platformie tak mocno dopisywały, zapewne ze względu na te odbyte wybory, że radni tej formacji politycznej postanowili wesprzeć włocławskie Schronisko dla zwierząt, przekazując na jego rzecz karmę. Jeden z internautów podesłał mi nawet prawdopodobne koszty zakupu na jednego radnego/członka i powiem Wam, Drodzy Czytelnicy, że szału zakupowego nie ma. Ja rozumiem, że mamy wysoką inflację, wszystko drożeje, a pensje w górę nie idą, ale jak już się lansować to robić to hucznie i na bogato, a tu się okazuje, że karma dla zwierząt w przeliczeniu na jednego radnego kosztowała 75 zł za 21 kg czyli 3,5 zł za kilogram. Fotograficzny lans i PR: bezcenne. Jak powszechnie wiadomo „są rzeczy, których kupić nie można, za wszystko inne można zapłacić kartą Mastercard”, a przy okazji zrobić milion ustawianych zdjęć…

Pamiętacie jak radni Platformy Obywatelskiej bili się w pierś broniąc dyrektor szpitala, jak prężyli muskuły, kopiąc doły pod budowę nowego budynku szpitalnego? No jakby można było o tym zapomnieć?! Te sytuacje były z kategorii pt: tego „odzobaczyć” się nie da. I jeżeli uwierzyliście w szczerość ich intencji, to muszę Was teraz niestety zmartwić. Był to najprawdopodobniej polityczny lans i ustawka. Po czym to wnioskuję? Ano, ostatnio radny Platformy Obywatelskiej Daniel Tobjasz trafił do szpitala, ale niestety nie we Włocławku. I okazuje się, że to był jego świadomy wybór. A dlaczego nie we Włocławku? „Bo ma dla kogo i po co żyć”. Kurtyna…

Słyszeliście o połączeniu Wiosny Biedronia i SLD w Nową Lewicę? We Włocławku to połączenie zapewne wielu prominentnym politykom lewicowym spędza wyborczy sen z powiek. Zapewne paru z nich będzie musiało w nadchodzących wyborach oddać zajmowane dotychczas pierwsze miejsca na wyborczych listach na rzecz kandydatów z poparcia Roberta Bierdonia. I skończy się wyborczy high life. Na scenie pojawią się nowi, polityczni aktorzy. W sumie to jeden już jest na tej scenie od dłuższego czasu. W poprzednich wyborach wspierał (bardzo kulinarnie) Platformę Obywatelską, ale jak widać coś między nimi „nie pykło”. Tym razem postanowił zrobić rewolucję na lewicowej, włocławskiej scenie. Jeżeli tylko kuchenną, to drodzy prominenci z SLD nie macie się co martwić…