Felieton polityczny
REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Dziś wyjątkowy dzień. Komentarz pogodowy zbędny. Wystarczy popatrzeć na zdjęcia radnych z cmentarza, a jest ich ogrom, aby dowiedzieć się z jaką pogodą mamy do czynienia.

Wpadając od czasu do czasu na Facebooka Pani wiceprezydent Domiceli Kopaczewskiej zauważyłam, że lubi korzystać z dóbr w postaci „testów psychologicznych” jakie oferuje Facebook. Ostatnio Pani Kopaczewska postanowiła sprawdzić jaki ma symbol. Cokolwiek to znaczy, to nie wiem. Wiem za to, co odpowiedział Facebook. W związku z ostatnimi politycznymi wydarzeniami w Platformie Obywatelskiej, czyli wyborami do władz m.in. lokalnych, facebookowa „wróżba” chyba się sprawdziła? spełniła? Teraz z pewnością będzie walczyć samotnie. Ona i jeszcze kilka innych osób, które „niestety” nie uzyskały żadnych stanowisk w lokalnych strukturach. „Co teraz będzie? Będzie tak samo, albo lepiej”

Wygląda na to, że mieszkańcy Smólnika mogą odetchnąć z ulgą, przynajmniej na teraz. Budowa Centrum Integracji Wiejskiej idzie zgodnie z harmonogramem, jak podała na swoim profilu na Facebooku Pani Wójt Magdalena Korpolak-Komorowska. Myślę, że stres mieszkańcy będą odczuwać wtedy, gdy przyjdzie czas na odbiór wykonanych prac. Przecież pamiętają z pewnością, że to za czasów włocławskiej wiceprezydentury Pani Korpolak-Komorowskiej, następował remont „małej” Hali Osir. W sumie to pewnie „teoretycznie” nadal trwa, bo jeszcze nie odebrali…

Ostatnio radny PIS Janusz Dębczyński postanowił przypomnieć wszystkim, że PIS jednak coś robi we Włocławku, a nie tylko udaje konstruktywną opozycję. Swoją skromną osobę na zdjęciu zestawił z informacją, że miasto podjęło intencyjną uchwałę w sprawie przekazania budynku po Szkole Podstawowej nr 15 na rzecz Wojsk Obrony Terytorialnej. Przy okazji nadmienił, że i posłanka Joanna Borowiak „maczała w tym palce”. To się nazywa „promka na dwa serca”.

Radna PO/KO Katarzyna Zarębską opublikowała na swoim profilu na Facebooku sesję zdjęciową ze spotkania wyjazdowego, „podczas którego zaprezentowano postępy w realizacji miejskich inwestycji”. Powiem szczerze, że lepszej sesji zdjęciowej już dawno wśród lokalnych polityków nie widziałam. Widać, że zdjęcia pozowane, dobre światło, ustawienie i to wyczucie fotografa. Muszę przyznać, że jak tak patrzę na te zdjęcia, to jednak lepiej, jak radna wstawia pozowane zdjęcia, aniżeli mówi. Ewidentnie to pierwsze jej lepiej w życiu politycznym wychodzi…

Ostatnio jeden z Internautów zadał mi pytanie. Pani Karolino, jak to możliwe, że promuje się imprezę, wstawiając zdjęcie z opisem, jakby się w niej uczestniczyło, faktycznie nie uczestnicząc. Musiałam odpowiedzieć, że niestety nie wiem. Na to pytanie z pewnością odpowiedziałby radny PO/KO Arkadiusz Piasecki, który wstawił zdjęcia ze spaceru „Bieg na sześć łap”, ale na liście uczestników trudno go znaleźć. Cwana PR’owo bestia hmmm 😉

I na koniec parę fotek z cmentarza. Kiedyś robienie zdjęć na cmentarzu nie było modne, ale jak widać czasy się zmieniają…

A propos pogoda piękna, prawda? 😉

I na koniec, żeby nie było, że idea zbierania na groby nie jest według mnie słuszna. Ważne jest tutaj pytanie, czy do zaznaczenia ważności tej idei konieczne jest aż tyle zdjęć? Opinię w tym temacie zostawiam każdemu z Was, Drodzy Czytelnicy.

Do zobaczenia w następnym felietonie 😉