Co tam Panie we włocławskiej polityce słychać – tygodniówka. Felieton Karoliny Klimeckiej

Wybory, wybory i po wyborach. I bardzo się cieszę bo już miałam dość co niektórych twarzy wyskakujących z lodówki bądź widniejących chociażby na butelkach wody (czyż na butelce wódki nie byliby bardziej przekonywujący??). Dobrze, że wybory są raz na parę lat, bo tygodniówkę musiałabym pisać codziennie, choć teraz boję się, że nasi lokalni politycy nie dadzą mi szansy na cotygodniowe pisanie. Ehhh życie na politycznej prowincji.

Ostatnio zwróciłam się do Urzędu Miasta z zapytaniem czemu i kiedy będzie realizacja pumptracku, który jako projekt został wybrany w Budżecie Obywatelskim i w części tylko został zrealizowany w 2013 roku. I wiecie co mi odpowiedzieli? Że kolejny etap jego realizacji planowany jest na 2020 roku. Powtarzam – planowany! Po 7 latach planują realizację dalszego etapu prac. Czyżbyśmy wracali do poprzedniego systemu politycznego w naszym mieście? Mamy tu plany 7-letnie? Na pumptrucki? Dobrze, że miasto nie jest odpowiedzialne za budowę szpitali, bo chyba byśmy wcześniej wszyscy umarli. A tak na marginesie, Panie Prezydencie, tym podpisem, który Pan złożył pod odpowiedzią na zadane pytanie, potwierdza Pan jak Pan sprawnie działa w realizacji zadań no i tu się cieszę na te szpitale. Ufffff kamień z serca spadł…

No ale Pan Prezydent sprawnie działa kiedy trzeba odpowiedzieć na zarzuty wysyłane pod jego adresem. Nie wiem czy się tu winny tłumaczy czy co? Napisałam w zeszłym tygodniu felieton o tym czemu budżet obywatelski rozczarowuje od lat. Trzeba było na te moje felietonowe zarzuty odpowiedzieć w lokalnej tv. Wyglądało mi to na grę aktorską w filmach klasy B a może nawet i C czy D jeżeli takowe są ( będzie złota malina?). Pod wcześniej napisany scenariusz, oczywiście też kiepski. Źle dobrane stroje ( skórzana kurtka to na imprezę a nie do tv będąc prezydentem), pozy, no i odpowiedzi na zarzuty – kiepskie. Kto tam tym wszystkim zarządza u Pana? Po obejrzeniu nie uwierzyłam w ani jeden Pana argument. A powiem szczerze – chciałam.

No ale zejdźmy już z Pana Prezydenta bo będzie myślał, że jest jedyną osobą, której się czepiam (a nie jest), ale nie będziemy odchodzili jeszcze od jego ludzi. Panie „Vice Prezydentki” miejcie się na baczności – chodzą słuchy w jednej z klas w mieście, że dziecko jednej z Pań na stanowisku, od roku chodzi po klasie i mówi, że mama zostanie Vice Prezydentem i będzie rządzić całym miastem ( w klasie mamusia daje popalić rodzicom a dziecko koleżankom i kolegom). Ja bym się bała na Waszym miejscu, bo ta Pani to jest ponoć jak ta postać z Harrego Pottera, którego nazwiska się nie wymawia, a jak się mówi o tej osobie to się ścisza głos ze strachu i robią tak ponoć nawet włocławskie „polityczne szychy”. A tak przy okazji – o czym rodzice tego dziecka rozmawiają przy nim w domu, skoro mogłoby już zrobić doktorat z relacji politycznych panujących w naszym mieście?

Osiedle Kazimierza, ulica Żytnia – wyremontowana. Wszyscy się cieszą, ja oczywiście też, bo trzeba się cieszyć z rozwoju miasta. Jest jeden szkopuł. Będzie oddana przed terminem, podobno, i już został ogłoszony wielki sukces. Ja rozumiem, że w naszym mieście rzadko coś oddają przed terminem ale chciałam „Drogiej Władzy” przypomnieć, że to w innych miastach jest standardem i żadnym sukcesem, jak oddaje się coś w terminie. Tylko proszę bez przecinania wstęg, sesji i konferencji jakbyście pobudowali autostradę albo szpital. No tak szpital to może lepiej nie.

Na koniec, podsumowując wybory i zamykamy temat na 4 lata.

PiS znowu wygrywa – mamy dwie posłanki – jedna nowa, druga nie. W tym roku zgarnęły ponad 30 tysięcy głosów i wiecie co – jak to mówią w „korpo” – zwycięzców się nie osądza. Czy je lubię czy nie – mam nadzieję, że zrobią coś na korzyść miasta. Jak nie to rozliczymy za 4 lata przy urnach.

SLD – no Panie Vice Prezydencie Kukucki, no powiem Panu, że rośnie konkurencja pod bokiem. Wie Pan 9 tys głosów oddanych z przekonaniem czy też nie, powinno Panu dać do myślenia, że może trzeba na siebie uważać. Ale Pan pamięta stare polskie przysłowie – gdzie się dwóch bije tam trzeci korzysta. Pytanie czy zna to przysłowie Piotr Kowal?

PO- w sumie największy przegrany ale wiadomo czemu. Szkoda mi osobiście Krystiana Łuczaka – Panie Radny Pan pomyśli nad zmianą partii, w PiSie swoich lepiej traktują. Choć dziwie się, bo przecież przed wyborami poseł Neumann krzyczał na nagraniach, że za swoich biją się jak za konstytucję. We Włocławku chyba tych nagrań nie słyszeli.

No i na koniec „piękne” włocławskie ławki z malowidłami „fajansowymi”, które z pewnością przyciągną rzeszę inwestorów do naszego miasta. Czy w tym mieście ma ktoś gust? Poczucie smaku? Estetykę? Robienie czegoś na odwal, po włocławsku, nic nie zmieni w tym mieście i nadal ono będzie takie jak jest, a robienie czegoś tylko po to, żeby pokazać, że się robi jest dla osoby „robiącej” ośmieszające. Motywy fajansu włocławskiego są piękne i tak wykorzystujmy je, jestem za, ale to nie jest tak, że jak się na byle co pomaluje to od razu będzie cudownie. Jak to się kiedyś mówiło – niech, któryś z Czytelników przypomni – że pudrem czego nie przykryje?

Salon materacy Włocławek