REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka-Łaptuta


Oj ta polityka. Im dłużej w niej siedzę, tym bardziej widzę, że co niektórzy powinni wybrać się na „rehabilitację” z powodu postępującej „skoliozy”. Nie myślcie Drodzy Czytelnicy, że w naszym ukochanym mieście jest inaczej, niż w naszym pięknym kraju. Broń Boże! U nas „skrzywienie kręgosłupa” to polityczna codzienność, ale rzadko, który z włocławskich polityków jest świadomy, bądź chce być świadomy tego, że powinien się „leczyć”.

Weszłam na profil naszego miłościwie nam panującego prezydenta i wiecie, widzę tendencję do ocieplania wizerunku (ktoś tam w urzędzie zapewne to podpowiada). Myślę, że kolejne zdjęcia z wnukiem na kolanach niewiele dadzą, a od nadmiaru koszykówki, aż głowa boli. Czy tylko w tym mieście ten sport się uprawia? Z pewnością ociepliłoby bardziej wizerunek doprowadzenie do zakończenie strajku w DPS’ach i żłobkach miejskich i podniesienie ludziom pensji za ciężką robotę. No ale tak zapomniałam, kibiców koszykówki jest więcej, niż pracowników tych instytucji, a na koniec zawsze liczą się głosy przy urnie. Co kibic na kibica głosu nie odda? No i muszę „odlajkować” profil Prezydenta Sopotu. Jak ważna jest w dzisiejszych czasach wiedza z kim się robi zdjęcia.

Zdjęcie pochodzi z profilu FB Marek Wojtkowski Prezydent Włocławka

Patrzę na włocławskich delegatów PIS wysłanych pod pomnik żołnierzy AK i zastanawiam się czemu było ich tak mało? Na zdjęciach nawet sztucznego tłumu nie widać. Czemu nie było tam widocznych obywateli? Nie zapraszali ich na to wydarzenie? Autobusami nie zwozili? Nie zmuszali do bycia na całym wydarzeniu? Coś słabo się stara propagandowo, ten nasz włocławski PIS, coś słabo. Ale co ja się czepiam? Walka z koalicją PO-SLD im słabo idzie, to co od nich dobrej propagandy wymagać?

Zdjęcie pochodzi z profilu FB Joanna Borowiak Poseł na Sejm

Weszłam na profil Pani poseł Joanny Borowiak i aż mnie zatkało. Na zdjęciu u Pani poseł widoczna posłanka Anna Gembicka. Czyżby oczekiwany pokój na linii frontu w lokalnym PiS’ie? Czyżby zawieszenie broni? Nie, to chyba niemożliwe, raczej przeoczenie ze strony wrzucającego zdjęcie. Drodzy Czytelnicy walka o stołki będzie nadal trwać, bo wiecie się nagle nie namnożą.

Zdjęcie pochodzi z profilu FB Joanna Borowiak Poseł na Sejm

Wiecie ojców sukcesu jest zawsze dużo, a matek przy porażce mało. Brześć i Lipno dostaną obwodnice. Widzę na Facebook’u, że to zasługa tego czy tamtego posła PIS. Pytanie zasadnicze, kto będzie ojcem sukcesu włocławskiego dworca, bo dzieciątko jest sierotą od paru lat.

Ostatnio widziałam zdjęcie profilowe na Facebook’u jednego radnego miejskiego. Jest to wersja „Ojciec Chrzestny disco polo hard”. Zegarek (pokazywany jakby kosztował z bańkę), komóra. Ciekawa jestem czy zegarek wykazany w zeznaniu podatkowym czy będziemy mieli „Sławomir Nowak #gate po włocławsku”? Myślałam, że takie zdjęcia profilowe wstawiają tylko gangsterzy, a tu proszę również politycy. Ale czy ktoś kiedyś nie mówił, że jedno i drugie to to samo?

Ostatnio znajomi podesłali mi info jak trzeba być cwanym, żeby wygrywać zawody. Wiecie ja nie cwaniakuję to nie wiem, że takie rzeczy są możliwe, ale są tacy co cwaniakują i korzystają z okazji. No więc słuchajcie, myk jest taki, żeby zawodnika wystawić w takiej kategorii, w której nie ma konkurencji albo jest tylko jeden. I co? I jest złoto, albo srebro. A później się mówi, że tu czy tam się zdobywa medale. Kurde 40 lat za mną, a ja nadal głupia. A mogłam mieć już taki czy owaki medal i „piąty czy tam dziesiąty pas czy stopień” w sztukach walki.

I na koniec felietonu walka ze smogiem Prezesa MPEC’u Andrzeja Walczaka. Pan Prezes się przejął, że ludzie palą tym czy tamtym w piecach i postanowił wesprzeć dronem, starania Straży Miejskiej w walce ze smogiem. Skończyło się tylko na wsparciu, bo dron poza zdjęciami nic więcej nie robi. Nawet żadnego mandatu obywatelom nie wręczono. A szkoda, bo może by odpracowali tak ten dron za prawie 50 „kafli”. I znowu wyszło po włocławsku. A przepraszam, powinnam powiedzieć po brzesku, bo Pan prezes to chyba z gminy Brześć Kujawski?