REKLAMA

Autor: Karolina Klimecka

Mam społecznie odpowiedzialnego pracodawcę i już od tygodnia siedzę w domu. Prawie cała moja firma siedzi na tzw. home office. Pracują normalnie tylko ci, od których zależy produkcja chociażby Arechninu. Ja i moja firma, w home office, nie jesteśmy osamotnieni. Jest wielu takich pracowników jak ja i wiele takich firm jak mój pracodawca.

Są też tacy co nie mają home office i nie mają pracy, bo pracodawca nie może normalnie w tych czasach funkcjonować. Tak jest chociażby w branży gastro. Moje koleżanki i koledzy, nie z własnej winy, muszą siedzieć i czekać na koniec epidemii.

Mam też takich znajomych co muszą pracować i się boją czy się nie zarażą i to nie jest branża medyczna. Ale mam też takich znajomych, co pracują w branży medycznej i nie mają wyjścia, nie mogą nie pracować, bo nikt im w tych „chorych” czasach nie da wolnego.

I wszyscy my tutaj, z różnych branż, ludzie, którzy chcieliby normalnie pracować, zarabiać pieniądze, żyć jak zawsze i cieszyć się z tego życia, siedzimy w domu. Siedzimy w domu, bo zależy nam na tym, aby to co teraz wydaje się jak zły sen, to co wydaje się nienormalne i takie jest, szybko się skończyło. Chcemy powrotu do normalności i robimy wszystko to co wiemy dziś, że jest najlepsze, żeby ta normalność wróciła, mianowicie siedzimy w domu.

A co robicie Wy, żeby to co się dzieje we Włoszech, nie pojawiło się w naszym kraju? Wychodzicie na spacery do zatłoczonych parków, spotykacie się towarzysko, jeździcie tłumnie komunikacją miejską i robicie sztuczny tłum w aptekach, bo akurat potrzebujecie czegoś na twarz czy stawy. Czegoś bez recepty, co w chwili obecnej za bardzo Wam się nie przyda.

Czy wiecie jak przenosi się koronawirus i dlaczego jest uznany za tak zaraźliwy? No właśnie z pewnością nie wiecie, bo jeżeli byście wiedzieli, to z domu wyszlibyście wtedy, kiedy jedzenie w lodówce by wam się kończyło. Wyszlibyście z domu, tylko wtedy kiedy byłoby to konieczne, a nie w ramach rozrywki w czasach panującej zarazy.

Umierają nie tylko starzy, schorowani. Umierają też ci, którzy mają z jakiegoś powodu osłabiony układ odpornościowy. Koszty epidemii będziemy liczyć w setkach miliardów i jest pewne, że długo będziemy na tą epidemię pracować. A wielu z nas straci wynagrodzenia, zatrudnienie, domy i inne rzeczy, na które pracowaliśmy latami.

Za każdym razem jak będziecie opuszczać dom, żeby skorzystać z pracy banku, bo nie możecie puścić przelewu internetem, tylko akurat musicie odwiedzić swoją placówkę, czy też żeby skorzystać z pracy farmaceutów, którzy muszą sprzedać wam kolejne witaminy czy inne nie potrzebne teraz duperele, zastanówcie się ile tym swoim bezmyślnym działaniem dokładacie do puli tych miliardów, które wkrótce przyjdzie nam odpracować.

I na koniec, dziś Mariusz Szczygieł stwierdził, że „Jest teoria, że tym wirusem nasza planeta chce się pozbyć nadmiaru ludzi. Zaczynam się z nią zgadzać.” I ja się z nim zgadzam! Żal mi tylko tych mądrych, co w wyniku zachorowania nie wygrają walki z chorobą…

Zdjęcia z galerii pochodzą ze strony:

Oto w jaki sposób rząd radzi sobie z epidemią w Polsce.Dzwoni do mnie kolega i mówi, zakładaj szybko maskę, rękawiczki…

Opublikowany przez Damiana Maliszewskiego Środa, 18 marca 2020