Czemu budżet obywatelski we Włocławku rozczarowuje od lat – felieton Karoliny Klimeckiej


Wydawało by się, że realizacja budżetu obywatelskiego jest świetnym pomysłem – społeczeństwo angażuje się w realizację projektów, które są dla niego ważne. Społeczeństwo się integruje, myśli, działa w komitywie, aktywizuje. Oczywiście hasła piękne, sztandarowe. I wiecie pewnie w innych miastach tak jest ale czemu nie we Włocławku? Czemu we Włocławku hasło – budżet obywatelski ma „drugie dno”? Czemu jego realizacja jest po pierwsze „po włocławsku”? Czemu dopuszcza się patologie, które uczą społeczeństwo kombinowania już od najmłodszych lat? I czemu wreszcie, dla mnie osobiście, budżet obywatelski Włocławka jest wielkim niewypałem?

Każdy kto interesuje się budżetem obywatelskim i tym co teraz piszę, powinien wejść na stronę Urzędu Miasta Włocławek, dedykowanej budżetowi obywatelskiemu, i samemu na własne oczy zobaczyć co tam się wyprawia. Jak już wejdziecie łatwiej będzie Wam zobaczyć to co ja widzę.

Główna ilość propozycji do budżetu obywatelskiego to propozycje remontu bądź budowy bądź też innej formy zrealizowania np. placów zabaw, boisk, ogrodzeń w szkołach, przedszkolach, naprawy ulic itp. Wydaje się, że te zadania powinny wynikać z normalnego zakresu realizacji, która podlega pod działalność Urzędu Miasta Włocławek. Bo czy to mieszkańcy powinni być odpowiedzialni za naprawę ulic czy remont boisk czy demokratycznie wybrana władza samorządowa? Bo czy to mieszkańcy powinni w swoich wnioskach do BO zwracać władzy uwagę, że to czy tamto jest jeszcze nie zrobione? Oczywiście, że nie! Szanowni Czytelnicy władza samorządowa nie pracuje w urzędzie za darmo, na ich pensje składamy się wszyscy my – włocławscy podatnicy. To oni są od tego, żeby pracować na rzecz miasta i jego niedociągnięć!

Jeżeli wejdziemy na stronę wyżej wskazaną, naszym oczom ukaże się obraz realizacji projektów, które odpowiadają naszej władzy, bo „zwalniają” ją z obowiązku realizacji koniecznych przez nią do zrobienia inwestycji. Władza miejska nie musi poświęcać swoich „budżetowych” środków na kolejny plac zabaw skoro może przeznaczyć to ze środków BO. I myślę, że samorządowi to odpowiada – stąd realizacja tych projektów.

Jeżeli zaczniemy głębiej kopać zobaczymy, że projekty niszowe, które niekoniecznie byłyby wykonane w ramach normalnego budżetu, są od paru lat niezrealizowane bądź są zrealizowane połowicznie – za przykład można tu podać chociażby miejsce dla rolkarzy i skaterów przy Basenie Miejskim na ul. Wysokiej czy Park Linowy na Zawiślu. Miejsce dla rolkarzy i skaterów zostało zrealizowane nie w całości i w sumie nie wiadomo czemu tak się zadziało ( przyp. red. Zadaliśmy pytania – czekamy na odpowiedź) a Park Linowy od 2 czy nawet 3 lat oczekuje na realizację i ma za sobą 3 nieudane przetargi. Ba! Środki finansowe z miejsca dla rolkarzy zostały w tym roku przesunięte na wymianę siedzeń w Hali Mistrzów, więc temat realizacji dalej będzie się przeciągał w czasie. Pytanie kiedy zostanie zrealizowany i czy w ogóle?

Jeżeli jesteście osobami, które interesują się tym jak przebiega realizacja budżetów obywatelskich w innych miastach to z łatwością dowiecie się jaki był koszt realizacji poszczególnego projektu. U nas to jest amba fatima, biała karta itp. Wskazana jest ogólna kwota ale na co dokładnie środki publiczne zostały wydane nikt nie wie. Wiecie napisać można wszystko. Pytanie czy jest to przejrzyste finansowo?

Czemu napisałam na początku, że włocławski BO uczy kombinowania od samego początku i projekty niszowe nie mają szans? Bo znaną jest tendencja we włocławskich szkołach czy przedszkolach do „zmuszania” rodziców, dzieci, dziadków – do składania podpisów. Ba! Ostatnio nawet słyszałam, że w jednej ze szkół średnich młodzież była „zachęcana” poprzez oceny do zbierania podpisów w ramach zajęć z wychowania fizycznego za piątkę czy szóstkę. Czy to jest normalne działanie? Czy inne projekty, które nie mają szansy na takie „wsparcie” mają szanse na to, żeby wygrać? Wydaje mi się, że nie!

Kończąc już tą opowieść o włocławskim budżecie obywatelskim chciałabym Was poinformować, że w dniu dzisiejszym w ramach briefingu prowadzonego przez prezydentów miasta Włocławek – padła informacja, że „przeszło” sześć projektów a cztery z nich można by uznać za te, które powinny być realizowane w ramach normalnego budżetu miasta. Ocenę, w związku z tym, pozostawiam Wam Drodzy Czytelnicy!

Salon materacy Włocławek