REKLAMA

Autor: Izabela Piękna i Karolina Korpalska

Chromoterapia – terapia barwami. Tak, dziś odpowiemy na pytanie, czy kolor ma znaczenie?

Barwy w przyrodzie wywołują w nas odmienne emocje, uczucia. Czasem uśmiech, a czasem lęk. Dzięki odpowiedniemu zastosowaniu koloru możemy wpływać na nastrój ludzi, może zachęcić do działania, załagodzić objawy np. agresji, bądź ją wywołać.

Kolor zielony to kolor nadziei. Kojarzy się nam zawsze zielona czterolistna koniczyna, która jest symbolem szczęści. Wiosną kolory same ożywiają nas do działania np. pierwsze młode zielone listki drzew. Szpitale czy hospicja nie bez powodu powstają w miejscach zielonych. Widok z okna na las, park czy zieleń zawsze działa kojąco. Czasem wzbudza lęk. Dzieci, u których np. występuje całościowe zaburzenie rozwoju nie lubią, gdy w ich talerzu pływa „coś zielonego”. Może wywoływać strach, drażliwość i brak apatytu.

Czerwona barwa pobudza nas, działa jak energetyk, ale powoduje również wściekłość, agresję. Piękne wybarwianie się drzew czy krzewów jesienią mogą wywoływać w nas uczucie ciepła, namiętności (czerwone róże jako symbol miłości). Winobluszcz wybarwiony piękną czerwienią na elewacji budynku, co w Was wywołuje?

Kolorem kolejnym jest brązowy, który wzmacnia poczucie bezpieczeństwa, dodaje spokoju, wycisza, (możemy zastosować w sylwoterapii – przytulanie drzew) może on również powodować spadek samoakceptacji oraz pogłębić stan depresyjny.

Żółty, rozjaśnia umysł, podsuwa pomysły, również działa ostrzegawczo. Czy wiesz, że duża część kwiatów o tej barwie jest miododajna? Każda pszczoła chętnie przyleci na kwiat mniszka czy nawłoci. Słonecznik zwyczajny nie bez powodu do złudzenia przypomina Słońce.

Wywołuje spokój, chłodzi? Czy już wiesz co to za kolor? Tak to niebieski. W przyrodzie woda tak będzie na nas działać. Czyż niezapominajka bądź szafirki nie powodują uśmiechu na ustach każdego z nas? A piękne kosaćce (irysy), len czy hortensja? Oczyszcza myśli, uspakaja.