Czy pojawienie się nowego wirusa w Chinach nie przypomina Wam fabuły filmu World War Z?

0
1411
---------------- R E K L A M A ----------------

Autor: Karolina Klimecka-Łaptuta

Z pewnością oglądaliście film, w którym Brad Pitt ratuje ludzkość przed wirusem Zombie. Z pewnością pamiętacie, że tamten wirus miał swój początek w Azji i z pewnością pamiętacie jak szybko rozprzestrzeniał się po świecie. Nie było wiadome skąd pochodzi i jak go powstrzymać. W przypadku nowego wirusa – koronawirusa 2019 nCoV, jest bardzo podobnie. Przypadki śmiertelne już są, leku nie ma.

Pierwsze zachorowanie pochodzi z chińskiego miasta Wuhan (11 milionów mieszkańców), które w chwili obecnej odcięte jest od świata. Władze miasta podjęły już działania w celu wybudowania w parę dni szpitala, który przyjmie do 1000 pacjentów. Szpital ma być gotowy na 6 lutego.

Do tej pory zachorowało już ok 870 osób, 18 zmarło, a władze chińskie zamknęły oprócz Wuhan również dziewięć innych chińskich miast, zakazując 30 milionom ludzi opuszczanie ich granic. Niestety do tej pory nie ustalono jak się on między ludźmi przenosi.

Koronawirus trafił już do co najmniej ośmiu innych krajów: USA, Japonii, Korei Południowej, Tajlandii, Tajwanu, Singapuru, Wietnamu i Arabii Saudyjskiej (władze Arabii Saudyjskiej zaprzeczyły, jakoby wirus pojawił się w kraju).

W Polsce podejmowane są już działania w celu „wyłapywania” ewentualnych przypadków zakażenia wirusem, ale środki te nie są tak drastyczne jak w innych krajach. Trochę dziwne bo samoloty z Chin przylatują do nas tak samo jak do innych państw, które już zabezpieczają się przed ewentualną pandemią.

Koronawirus, który pojawił się w Wuhan, jest zbliżony genetycznie do wirusów MERS i SARS, które parę lat temu stanowiły duże zagrożenie dla ludzkości. Wirusy te są pochodzenia odzwierzęcego. Jest to wskazówka, że pierwsi chorzy na nową odmianę wywołującego zapalenie płuc koronawirusa nabyli chorobę bezpośrednio od zwierząt. Ustalono, że większość pierwszej grupy pacjentów to pracownicy lub klienci jednego z targów żywności w Wuhan, gdzie sprzedawane są owoce morza, mięso wielu gatunków zwierząt oraz żywe zwierzęta – dzikie i hodowlane, w tym węże. Badania wirusa wskazują duże podobieństwo do tych wirusów, które występują właśnie u węży i jeszcze nietoperzy, które stanowią ich pożywienie.

Jednakże pojawiają się też głosy mówiące, że wirus ten może pochodzić z laboratorium (Krajowe Laboratorium Bezpieczeństwa Biologicznego), które powstało w Wuhan w 2017 roku. Laboratorium w Wuhan kosztowało 300 milionów juanów (44 miliony USD), a aby zniwelować obawy dotyczące bezpieczeństwa, zostało zbudowane znacznie powyżej równiny zalewowej i miało być w stanie wytrzymać trzęsienie ziemi o sile 7, chociaż na tym obszarze nie ma silnych trzęsień ziemi. Miało skoncentrować się na kontroli pojawiających się chorób, przechowywać oczyszczone wirusy i działać jako „laboratorium referencyjne” Światowej Organizacji Zdrowia połączone z podobnymi laboratoriami na całym świecie.

Może koronawirus z Wuhan to efekt badań dokonywanych w tym laboratorium i ucieczki tego wirusa z jego budynków. Może rzeczywiście pochodzi od zwierząt ale został stworzony w laboratorium i stanowi etap budowy chińskiej broni biologicznej?

Jak wejdziecie na Twittera i wpiszecie hasło „wuhan” pokażą Wam się dantejskie sceny i informacje. Władze chińskie mają ukrywać prawdziwą liczbę zarażonych wirusem – informacja na TT podają nawet 100 tys. osób. Do Wuhan ściągane są wojska chemiczne i medyczne, ludzie upadają na ulicach a wielu z zakażonych umiera ponoć w domach z powodu braku miejsc w przeciążonych szpitalach.

W sumie zastanówcie się czemu taki wirus nie mógłby trafić do Włocławka? Przecież nasi mieszkańcy jeżdżą do Warszawy, korzystają z lotnisk i oddychają tym samym powietrzem co Ci, którzy przylecieli z Chin bądź z tymi, którzy już w innych krajach mieli kontakt z zarażonymi.

Nie uznajcie mnie za wariatkę ale myślę, że to nie wojny w przyszłości będą dziesiątkowały ludzkość. Postępujące ocieplenie klimatu, zanieczyszczenie środowiska, wyginanie wielu gatunków zwierząt, zwiększająca się ilość pożarów czy topnienie lodowców a także, a może przede wszystkim niewidzialny bo laboratoryjny wyścig zbrojeń państw, będą decydowały o wielkości ludzkiej populacji. Oby scenariusz z World War Z się nie sprawdził. Oby ludzkość w odpowiednim momencie się powstrzymała.

---------------- R E K L A M A ---------------- Materace KOŁO