REKLAMA
Marek Szubski

Mecze derbowe zawsze wzbudzają zainteresowanie kibiców danych zespołów. Derby Kujaw i Pomorza natomiast elektryzują cała Energa Basket Ligę. Nie inaczej było i tym razem. W Arenie Toruń tego wieczora na trybunach zasiadło ok 3 200 kibiców z czego niespełna 1 000 Anwilowców, którzy jak zwykle stworzyli genialną atmosferę na trybunach.

Pierwsza połowa to prawdziwy rollercoaster w wykonaniu obu drużyn. Mecz rozpoczął się od mocnego uderzenia gospodarzy, którzy prowadzili na początku drugiej kwarty nawet 30 : 11. Po tym nastąpiła pogoń Rottweilerów, która zniwelowała straty do czterech punktów (41:37) po dwóch kwartach.

Po zmianie stron run Anwilu 8 : 0 i zrobiło się 41 : 45 dla gości. Od tego momentu mecz miał już inny przebieg. Anwil przejął kontrolę nad spotkaniem ale nie udało mu się uzyskać znaczącej przewagi. Plus osiem (51 : 59) po trzech kwartach dla włocławian. Pierniki odzyskały prowadzenie dopiero na 6, 30 minuty do końca spotkania. Po rzucie Thompsona na tablicy wyników widniał wynik 64:62.


Na 5 minuty do końca meczu do gry wszedł Szymon Szewczyk, który w minutę zdobył 7 punktów. Najpierw rzutami wolnymi doprowadził do remisu po 67 później trójką z rogu boiska wyprowadził swój zespół na prowadzenie, a następnie trafił spod kosza i było 69:72 dla włocławian. Toruń stracił skuteczność natomiast Rottweielry włączyły 6 bieg. Punktowali Mathews oraz Petrasek. Na niespełna dwie minuty do końca Łączyński z zimną krwią rzuca w ostatniej sekundzie akcji trójkę czym wyprowadza Anwil na prowadzenie 72:81. Od tego momentu jasnym było, że Anwil już tego spotkania nie puści.

Na nic się zdał zryw gospodarzy, którzy po rzucie Cela przegrywali już tylko 78:81. Włocławianie ze 100% skutecznością egzekwowali rzuty wolne. Wsad Petraska na 18 sekund do końca zamknął to spotkanie.
Ostatecznie Anwil wygrał 92: : 84.


Najbliższe spotkanie Anwil rozegra 5 grudnia. Do Hali Mistrzów przyjeżdża GTK Gliwice, torunianie natomiast dzień wcześniej zmierza się w Słupsku z rewelacyjnie grającym beniaminkiem Energa Basket Ligi Grupę Sierleccy Czarni.

Poniżej zapraszamy na galerią zdjęć autorstwa Jacka Wojciechowskiego – sportowefakty.wp.pl