REKLAMA

Autor: Marek Szubski

Wczoraj tj 28-go maja 2020 roku o godzinie 13 00 miało miało miejsce Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy KK Włocławek, na którym podjęto uchwałę o emisji akcji i podwyższeniu kapitału zakładowego do 3 750 000 złotych.

Tym samym kapitał zakładowy Klub Koszykówki Włocławek wzrósł o 1 300 000 zł. 

Z czym wiąże się emisja akcji? Emisja nowych akcji w spółce akcyjnej, a taką jest Klub Koszykówki Włocławek, wiąże się z podniesieniem kapitału zakładowego. Jest to jeden ze sposobów na znalezienie dla spółki akcyjnej dodatkowego źródła finansowania. Takie podwyższenie zawsze wymaga zmiany statutu i następuje najczęściej w drodze emisji nowych akcji spółki. Dotychczasowym akcjonariuszom służy tzw. prawo poboru (prawo pierwszeństwa objęcia nowych akcji), które może być wyłączone w interesie spółki.W tym momencie 51 procent udziałów spółki jest w rękach Towarzystwa Koszykówki Młodzieżowej Włocławek. Pozostałe 49 procent należy do Gminy Miasta Włocławek.

Natomiast dzisiaj Biuro Prasowe firmy Anwil SA poinformowało o podpisaniuwarunkowego porozumienia pomiędzy zarządem klubu, jego właścicielami oraz zarządem spółki w sprawie zapewnienia solidnych podstaw finansowych dla klubu oraz ewentualnej, dalszej współpracy. Właściciele klubu wspólnie z zarządem zadeklarowali zniwelowanie kapitału ujemnego spółki. Dojdzie także do zmian w radzie nadzorczej klubu. Dwa miejsca przeznaczone będą dla przedstawicieli sponsora strategicznego, którzy będą pełnić tę funkcję społecznie.
Podpisane porozumienie jest początkiem rozpoczęcia rozmów nad nową umową sponsorską na najbliższe lata!


Treść oświadczenia:


Czy to porozumienie oznacza, że machina transferowa w końcu we Włocławku ruszy? Wszyscy mają nadzieje, że tak. Mimo pandemii i związanej z tym niepewnej sytuacji finansowej w wielu klubach, już dokonano pierwszych transferów. Ostatnimi laty Anwil zawsze zaczynał budowę składu od pozycji trenera. Wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie i tym razem. Czy będzie to nadal Igor Milicić? W wywiadzie udzielonym 19 maja dla sportowych faktów, trener na pytanie o przyszłość w Anwilu odpowiedział – „Oczywiście. Zbudowaliśmy super projekt w ostatnich latach i szkoda byłoby opuścić klub właśnie w takim momencie. Wiemy, gdzie ten klub był, jest i gdzie… ma być. Natomiast jest bardzo dużo znaków zapytania. Ja nie lubię sytuacji niepewnych„.

Porozumienie zawarte dzisiaj doprowadziło do sytuacji, że tych znaków zapytania jest coraz mniej.

Ważny kontrakt z Anwilem w tej chwili ma tylko Krzysztof Sulima. W kuluarach można usłyszeć o chęci pozostawienia w składzie Michała Sokołowskiego, Chase Simona, Chrisa Dowa czy Shawna Jonsa. 

Czekamy na kolejne wieści z klubu.