Dobry początek, złe zakończenie – przegrana Anwilu.

Po 6 tygodniach nieobecności we własnej hali zawodnicy Anwilu Włocławek wrócili w niedzielny wieczór. Naprzeciw naszych graczy stanęli gracze z Koszalina.

Początek meczu rozpoczął się po myśli Włocławian, którzy szybko odskoczyli na kilka punktów. Taki stan rzeczy utrzymywał się przez drugą kwartę.

Dodatkową atrakcją podczas spotkania był pokaz młodych koszykarzy TKM-u z rocznika 2009 i 2010. Dzieci wzbudziły wielki aplauz publiczności zebranej we włocławskiej arenie.

W drugiej połowie goście szybko odrobili straty i wyszli na prowadzenie. Kujawiacy próbowali jeszcze dogonić przyjezdnych, jednak ostatni rzut za trzy Jarosława Zyskowskiego okazał się nie celnym. Ostatecznie Anwil musiał uznać wyższość AZS-u Koszalin (77:80).

Kolejne spotkanie rozegrane zostanie już w najbliższą sobotę (16.03) z zespołem HydroTruck Radom.

Ewelina Magdzińska

Salon materacy Włocławek