REKLAMA

Piątkowy wieczór był znakomity dla polskich kibiców. Bartosz Zmarzlik zwyciężył Grand Prix Polski we Wrocławiu i awansował na czwarte miejsce w klasyfikacji przejściowej, zaś na szyi Macieja Janowskiego zawisł srebrny medal. Artem Łaguta z Rosji zajął trzecią lokatę.

Od samego początku zawodów prędkością imponowali Leon Madsen, Robert Lambert oraz Artem Łaguta, którzy po dwóch seriach mieli na swoim koncie dwa zdecydowane zwycięstwa. Już w dziewiątym wyścigu oglądaliśmy zatem wyścig tytanów, bo cała trójka stanęła razem pod taśmą. Z tej rywalizacji górą wyszedł Duńczyk, który znakomicie potrafił znajdować odpowiednie ścieżki, żeby się napędzać i udało mu się minąć Rosjanina. W tym wyścigu trzeci dojechał Robert Lambert. Brytyjczyk nie zadziwiał szybkością tak jak w dwóch pierwszych biegach, lecz z siedmioma punktami po trzech biegach mógł ze spokojem patrzeć w program. Znakomitą dyspozycję prezentował także nasz Bartosz Zmarzlik. Aktualny mistrz świata ani razu nie dojechał dziś niżej niż na drugiej pozycji będąc przy tym bardzo szybkim na dystansie, często właśnie w ten sposób zyskując kolejne pozycje. Na innym biegunie był jednak Maciej Janowski. Wrocławianin na początku zawodów nie prezentował się najlepiej. Na swoim domowym torze, który zna jak nikt inny, w tym sezonie przyzwyczajał wszystkich do znakomitych manewrów na całej szerokości toru. W pierwszych trzech seriach tego mu zabrakło – błyskotliwości. Tak jak w PGE Ekstralidze to on męczył rywala swoimi atakami, tak podczas trzeciej rundy cyklu Grand Prix wyglądało jakby męczył się z samym sobą. Plamę udało mu się jednak zmazać w kolejnych biegach, awansując ostatecznie do półfinałów. Oprócz głównych faworytów do zdobycia tytułu mistrzowskiego na starcie mogliśmy ujrzeć jeszcze dwóch reprezentantów „Kraju nad Wisłą”. W zasadzie trzech, bo w pierwszym starcie swoją szansę otrzymał Tobiasz Musielak, który wystartował w miejsce swojego rodaka – Krzysztofa Kasprzaka, który dotknął taśmy. I przy tym zawodniku zostańmy jeszcze na chwilę. Wicemistrz świata z 2014 roku był całkowicie bezbarwny i nie był w stanie nawet podjąć walki z rywalami. Kasprzak był tak wolny na dystansie, że nie był w stanie prześcignąć nawet jedynego przedstawiciela pierwszoligowego podwórka – Olivera Berntzona ze Szwecji. Kibicom zgromadzonym we Wrocławiu mógł zaprezentować się również Gleb Czugunow, który otrzymał na ten weekend tzw. „Dziką Kartę”. Urodzony w Rosji żużlowiec zaprezentował się jednak ze średniej strony zdobywając tylko 4 punkty, choć nie odstawał szczególnie od reszty rywali. Zajął czternastą lokatę, choć z pewnością nie zasłużył na tak krytyczne opinie jak wcześniej wspomniani Kasprzak czy Berntzon. Wiele emocji i kontrowersji przyniosły półfinały i finał. Najpierw, w 21. wyścigu dnia taśmy dotknął znakomicie dysponowany w pierwszej części zawodów Robert Lambert, a w drugim podejściu do wyścigu, gdy Maciej Janowski prowadził z ogromną przewagą to, po ostrym ataku ze strony Leona Madsena, na tor upadł Emil Sajfutdinow. Sędzia podjął kontrowersyjną dla wielu decyzję i zdecydował się wykluczyć Duńczyka, który nie ukrywał swojego rozgoryczenia. Nic dziwnego, w końcu wygrał rundę zasadniczą. Ostatecznie jednak musiał nacieszyć się szóstym miejscem. Drugi półfinał padł łupem Artema Łaguty, a do finału razem z nim awansował również Bartosz Zmarzlik. W finale z torem ponownie zapoznał się Emil Sajfutdinow. Rosjanin tym razem upadł po tym, jak najpierw niemal odbił się przy płocie od swojego rodaka Artema Łaguty, po czym zjechał do kredy, a tam był już atakujący Maciej Janowski. Zawodnik, który w PGE Ekstralidze reprezentuje Fogo Unię Leszno nie był w stanie uniknąć kolizji i upadł. Arbiter po analizie wielu powtórek wykluczył właśnie Emila. W powtórce, oglądać mogliśmy znakomitą walkę Bartosza Zmarzlika i Macieja Janowskiego. Ostatecznie górą okazał się być mistrz świata.

Wyniki 1. SGP we Wrocławiu:

1. Bartosz Zmarzlik (3,2,3,3,2,2,3) 18
2. Maciej Janowski (2,1,2,3,1,3,2) 14
3. Artiom Łaguta (3,3,2,2,3,3,1) 17
4. Emil Sajfutdinow (1,1,3,3,2,2,W) 12
5. Leon Madsen (3,3,3,2,3,W) 14
6. Robert Lambert (3,3,1,3,1,T) 11
7. Martin Vaculik (0,3,3,1,3,0) 10
8. Fredrik Lindgren (2,0,2,2,2,1) 9
9. Anders Thomsen (1,2,1,0,3) 7
10. Max Fricke (0,2,0,2,2) 6
11. Jason Doyle (1,1,2,1,0) 5
12. Tai Woffinden (2,0,1,1,1) 5
13. Gleb Czugunow (1,2,0,1,0) 4
14. Matej Zagar (2,1,1,0,0) 4
15. Oliver Berntzon (0,0,0,0,1) 1
16. Krzysztof Kasprzak (T,0,0,D,0) 0
17. Tobiasz Musielak (0) 0
18. Bartłomiej Kowalski NS

Bieg po biegu:

1. L. Madsen, T. Woffinden, J. Doyle, T. Musielak
2. R. Lambert, M. Zagar, A. Thomsen, O. Berntzon
3. A. Laguta, M. Janowski, G. Czugunow, M. Vaculik
4. B. Zmarzlik, F. Lindgren, E. Sajfutdinow, M. Fricke
5. L. Madsen, G. Czugunow, E. Sajfutdinow, O. Berntzon
6. R. Lambert, B. Zmarzlik, M. Janowski, T. Woffinden
7. A. Laguta, A. Thomsen, J. Doyle, F. Lindgren
8. M. Vaculik, M. Fricke, M. Zagar, K. Kasprzak
9. L. Madsen, A. Laguta, R. Lambert, M. Fricke
10. M. Vaculik, F. Lindgren, T. Woffinden, O. Berntzon
11. B. Zmarzlik, J. Doyle, M. Zagar, G. Czugunow
12. E. Sajfutdinow, M. Janowski, A. Thomsen, K. Kasprzak
13. B. Zmarzlik, L. Madsen, M. Vaculik, A. Thomsen
14. E. Sajfutdinow, A. Laguta, T. Woffinden, M. Zagar
15. M. Janowski, M. Fricke, J. Doyle, O. Berntzon
16. R. Lambert, F. Lindgren, G. Czugunow, K. Kasprzak (D)
17. L. Madsen, F. Lindgren, M. Janowski, M. Zagar
18. A. Thomsen, M. Fricke, T. Woffinden, G. Czugunow
19. M. Vaculik, E. Sajfutdinow, R. Lambert, J. Doyle
20. A. Laguta, B. Zmarzlik, O. Berntzon, K. Kasprzak

_____
21. M. Janowski, E. Sajfutdinow, L. Madsen (W),
22. A. Laguta, B. Zmarzlik, F. Lindgren, M. Vaculik
23. B. Zmarzlik, M. Janowski, A. Laguta, E. Sajfutdinow (W)

Bartosz Zmarzlik znowu tego dokonał! Polak wygrał drugie kolejne Grand Prix we Wrocławiu, po kapitalnej akcji na ostatnim łuku w finałowym wyścigu. Drugie miejsce zajął Artem Łaguta, zaś trzeci był Leon Madsen.

Zawody od samego początku dostarczały kibicom fantastycznych emocji. W przeciwieństwie do wczorajszego turnieju, dzisiaj tor był przygotowany wręcz idealnie i od pierwszego biegu byliśmy świadkami walki na torze. W otwierającej serii zwycięstwa notowali Tai Woffinden, Martin Vaculik, Artem Łaguta oraz Maciej Janowski. Szczególnie zachwycił występ Maćka, który po słabszym starcie był dopiero trzeci, ale na dystansie zdołał objechać dwójkę rywali i zainkasować trzy oczka. Dwa punkty w swoim biegu zdobył z kolei Bartosz Zmarzlik, a od zera zmagania rozpoczął Krzysztof Kasprzak. Po dłuższej przerwie na polewanie toru żużlowcy wrócili do rywalizacji, a kibice oglądali kolejne fantastyczne wyścigi. Niestety słabiej w tej serii spisali się Polacy: Zmarzlik dojechał drugi, Janowski po fatalnym starcie skończył trzeci, a kolejne zero przywiózł Kasprzak. Świetną dyspozycję potwierdził z kolei Woffinden, który przywiózł kolejną trójkę i już teraz przebił swój wczorajszy występ. W trzeciej serii, raz jeszcze zwycięstwo po beznadziejnym starcie zaliczył Janowski. Polak był tego wieczora zdecydowanie najszybszym zawodnikiem (wspólnie z Łagutą), ale sporym mankamentem pozostawały jego starty. Kolejną dwójkę przywiózł z kolei Zmarzlik, ale w motorze naszego zawodnika wyraźnie brakowało szybkości. Najciekawiej było jednak w biegu 11., kiedy Fricke, Doyle oraz Czugunow kilkukrotnie wymieniali się pozycjami na torze. Ostatecznie Australijczycy rozegrali walkę o zwycięstwo między sobą, Gleb przywiózł punkt, a ostatni dojechał Berntzon. Czwarta seria przyniosła pierwszą tego wieczora porażkę Woffindena. Szybszy od Brytyjczyka okazał się Emil Sajfutdinow. Następnie kolejne zwycięstwa zapisywali na swoim koncie Madsen oraz Łaguta, a na koniec serii otrzymaliśmy wyścig czterech Polaków. W nim, podobnie jak wczoraj w finale, świetną walkę stoczyli Zmarzlik z Janowskim, a ponownie górą był gorzowianin. Pierwszy punkt podczas wrocławskich Grand Prix zdobył z kolei Kasprzak, ponieważ motor Czugunowa zdefektował na pierwszym kółku. W ostatniej serii, w wyścigu na szczycie zawiódł niestety Maciek, który dopiero na czwartym okrążeniu wyprzedził rezerwowego Bartłomieja Kowalskiego. Pierwszy dojechał Woffinden, który po walce pokonał Łagutę. Chwilę później, w końcu wrocławskiej widowni swoje umiejętności zaprezentował Czugunow, który zdobył swoją pierwszą trójkę tego weekendu. W 20. biegu bardzo ważne zwycięstwo zanotował Zmarzlik, który pokonał Madsena. W półfinałach ponownie otrzymaliśmy świetne gonitwy. W pierwszym biegu Leon Madsen zwyciężył po kapitalnym starcie, a oprócz niego do finału wjechał również lider miejscowej Sparty – Tai Woffinden, który na dystansie wyprzedził Sajfutdinowa. W drugim wyścigu przez długi czas prowadził Łaguta, ale na dystansie objechał go Zmarzlik i to on wygrał ten bieg. Niestety kolejny raz swój start zepsuł Janowski i tym razem nie był w stanie odrobić strat, kończąc na czwartej pozycji. Na finałowy wyścig Bartek raz jeszcze postawił na trzecie pole, ale ponownie lepszym startem popisał się Łaguta i to on był na prowadzeniu. Polak atakował przeciwnika przez wszystkie cztery okrążenia i ostatecznie dopiął swego na ostatnim łuku, wjeżdżając na linię mety minimalnie przed Rosjaninem.

Wyniki 2. SGP we Wrocławiu:

1. Bartosz Zmarzlik (2,2,2,3,3,3,3) 18

2. Artiom Łaguta (3,2,3,3,2,2,2) 17

3. Leon Madsen (2,2,2,3,2,3,1) 15

4. Tai Woffinden (3,3,3,2,3,2,0) 16

5. Emil Sajfutdinow (1,3,0,3,0,1) 8

6. Max Fricke (1,0,3,1,2,1) 8

7. Maciej Janowski (3,1,3,2,1,0) 10

8. Robert Lambert (1,3,1,2,2,0) 9

9. Fredrik Lindgren (0,3,2,1,1) 7

10. Jason Doyle (2,1,2,2,W) 7

11. Martin Vaculik (3,1,0,0,1) 5

12. Gleb Czugunow (1,0,1,0,3) 5

13. Anders Thomsen (0,0,1,0,3) 4

14. Oliver Berntzon (2,1,0,1,0) 4

15. Matej Zagar (0,2,1,0,1) 4

16. Krzysztof Kasprzak (0,0,0,1,0) 1

17. Tobiasz Musielak (T) 0

18. Bartłomiej Kowalski (0) 0

Bieg po biegu:

1. T. Woffinden, B. Zmarzlik, M. Fricke, F. Lindgren
2. M. Vaculik, J. Doyle, E. Sajfutdinow, K. Kasprzak
3. A. Łaguta, L. Madsen, G. Czugunow, A. Thomsen
4. M. Janowski, O. Berntzon, R. Lambert, M. Zagar
5. T. Woffinden, M. Zagar, M. Vaculik, G. Czugunow 
6. F. Lindgren, A. Łaguta, O. Berntzon, K. Kasprzak 
7. E. Sajfutdinow, L. Madsen, M. Janowski, M. Fricke 
8. R. Lambert, B. Zmarzlik, J. Doyle, A. Thomsen 
9. T. Woffinden, L. Madsen, R. Lambert, K. Kasprzak 
10. M. Janowski, F. Lindgren, A. Thomsen, M. Vaculik 
11. M. Fricke, J. Doyle, G. Czugunow, O. Berntzon 
12. A. Łaguta, B. Zmarzlik, M. Zagar, E. Sajfutdinow 
13. E. Sajfutdinow, T. Woffinden, O. Berntzon, A. Thomsen 
14. L. Madsen, J. Doyle, F. Lindgren, M. Zagar
15. A. Łaguta, R. Lambert, M. Fricke, M. Vaculik 
16. B. Zmarzlik, M. Janowski, K. Kasprzak, G. Czugunow 
17. T. Woffinden, A. Łaguta, M. Janowski, B. Kowalski
18. G. Czugunow, R. Lambert, F. Lindgren, E. Sajfutdinow 
19. A. Thomsen, M. Fricke, M. Zagar, K. Kasprzak 
20. B. Zmarzlik, L. Madsen, M. Vaculik, O. Berntzon 

_____
21. L. Madsen, T. Woffinden, E. Sajfutdinow, R. Lambert 
22. B. Zmarzlik, A. Łaguta, M.Fricke, M. Janowski 
23. B. Zmarzlik, A. Łaguta, L. Madsen, T. Woffinden