REKLAMA

Dynamo Kijów z Tomaszem Kędziorą w wyjściowym składzie tylko zremisowało u siebie z AC Lugano – 1:1 i sensacyjnie pożegnało się z europejskimi pucharami.

Gospodarze byli faworytem tego meczu, ale do pełni szczęścia, czyli awansu do 1/16 finału, potrzebowali zwycięstwa. Od samego początku ruszyli też do ataków na bramkę Lugano i już w 12. minucie stworzyli pierwszą, groźną okazję. Vitaliy Buyalskyy dostał podanie w okolice środka pola karnego, lecz jego strzał był zbyt lekki aby zaskoczyć Davida da Costę. W kolejnych minutach swoje szanse mieli Artem Besiedin i znów Buyalskyy, który nawet trafił do siatki, ale sędzia odgwizdał spalonego i gola nie uznał. To wszystko, zemściło się na kijowianach w 45. minucie, gdy bramkę do szatni zdobył Marco Aratore.

Tuż po zmianie stron, Dynamo miało doskonałą okazję do wyrównania, ale Oleksandr Karavaev przestrzelił w sytuacji sam na sam z bramkarzem gości. W 61. minucie, niezwykle aktywny Buyalskyy trafił tylko w prawy słupek, a dziesięć minut potem, da Costa wybronił uderzenie z rzutu wolnego Viktora Tsygankova. Gospodarze próbowali odwrócić losy tego pojedynku, ale udało się tylko wyrównać w ostatnich sekundach. Tsygankov strzelił bez przyjęcia piłki, wprost w lewe okienko. Jednak przy zwycięstwie Malmoe FF w Kopenhadze, ten remis oznaczał odpadnięcie Dynama z europejskich pucharów.

Dynamo Kijów – AC Lugano 1:1 (0:1)

Bramki: 90+4′ Tsygankov – 45′ Aratore

Dynamo Kijów: Bushchan – Kędziora (64′ Tsitaishvili), Popov, Kadar, Mykolenko – Karavaev, Shepelev, Buyalskyy, De Pena (77′ Garmash) – Tsygankov, Besiedin (81′ Sol)

AC Lugano: da Costa – Obexer, Daprela, Sulmoni, Eloge – Guidotti (55′ Vecsei), Custodio da Costa, Lovrić (84′ Crnigoj) – Aratore, Holender, Dalmonte (64′ Marić)

Żółte kartki: 17′ Guidotti, 67′ Obexer, 79′ Vecsei, 90′ da Costa

Sędziował: Aliyar Aghayev (Azerbejdżan)

…..

Ludogorets Razgrad zremisował u siebie z Ferencvarosem Budapeszt – 1:1 i awansował do 1/16 finału Ligi Europy. Jakub Świerczok przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych, a Jacek Góralski nie grał z powodu kontuzji.

Przed starciem z węgierskim Ferencvarosem, piłkarze z Razgradu byli w komfortowej sytuacji, ale potrzebowali postawienia „kropki nad i”. Spotkanie, od samego początku było dość wyrównane, aczkolwiek z lekkim wskazaniem na gości. Jednak w 24. minucie, to gospodarze wyszli na upragnione prowadzenie. Marcelinho zagrał piłkę do Jody’ego Lukoki, a ten podrzucił ją nad Denesem Dibuszem i wpakował do siatki. Przyjezdni mieli w 38. minucie doskonałą okazję do wyrównania, ale Abraham Frimpong trafił tylko w słupek i do przerwy było – 1:0. 

W drugiej odsłonie obraz gry niewiele się zmienił, a pierwszą okazję mieli gospodarze. Cicinho wbiegł w pole karne, lecz jego strzał został w ostatniej chwili zablokowany rozpaczliwym wślizgiem jednego z węgierskich obrońców. Później, dwie okazje do wyrównania zmarnował Isael. Najpierw minimalnie chybił, a przy kolejnej próbie, świetnie spisał się bramkarz Bułgarów – Plamen Iliev Ivanov. Gdy wydawało się, że więcej goli nie zobaczymy, to w 95. minucie, wyrównał rezerwowy Nikolai Signevich, popisując się pięknym szczupakiem. To trafienie niczego jednak nie zmieniło i z awansu cieszyli się podopieczni Alexia Zhelyazkova.

Ludogorets Razgrad – Ferencvaros Budapeszt 1:1 (1:0)

Bramki: 24′ Lukoki – 90+5′ Signevich

Ludogorets Razgrad: Iliev Ivanov – Cicinho, Terziev, Grigore, Nedyalkov – Marcelinho, Anicet, Badji – Wanderson (84′ Dyakov), Keseru (90+1′ Ikoko), Lukoki (77′ Tchibota)

Ferencvaros Budapeszt: Dibusz – Heister, Frimpong, Blazić, Botka – Kharatin (84′ Ihnatenko), Siger (79′ Skvarka), Isael – Nguen, Boli (84′ Signevich), Zubkov

Żółte kartki: 59′ Terziev – 27′ Frimpong, 66′ Botka

Sędziował: Matej Jug (Słowenia)

Autor: Adam Mroczek