REKLAMA

no images were found

Autor: Marek Wojciech

Dziś o 20:00 Anwil gra w Antwerpii. 
Sytuacja w tabeli.

Po 11 kolejkach Basketball Champions League w grupie B wiemy tylko tyle, że Hapoel Jerozolima po wygranej w Hali Mistrzów, zapewnił sobie udział w fazie pucharowej oraz, że nasz dzisiejszy rywal Telenet Antwerpia, po przegranej w Vechcie tą szansę na wyjście z grupy, już stracił. Co nie oznacza, że dziś wieczorem zwycięstwo będziemy mieli podane na tacy. Belgowie rok temu wystąpili w Final Four rozgrywek i z pewnością będą chcieli z honorem zakończyć rozgrywki. 

We Włocławku górą był Anwil wgrywając 80-71. Na co mogą liczyć Rottweilery, to zmęczenie gospodarzy, którzy w niedzielę podejmowali na wyjeździe mistrza Belgii Ostendę. Dave Dudziński, który we Włocławku zanotował double-double (21 pkt, 21 zbiórek) kontynuował mecz z urazem barku. Spotkanie o 20:00 do obejrzenia na kanale Eurosport 2.

Mecze w naszej grupie są rozgrywane dziś i jutro. Dziś prócz meczu Anwilu, o 18 istotny w Turcji. Teksut Bandirma podejmuje rewelację rozgrywek drużynę Rasta Vechta. Porażka drużyny tureckiej może skutkować odpadnięciem z rozgrywek. Wygrana natomiast przedłuża szansę gospodarzy oraz….Anwilu. Natomiast wygrana Niemców stawia nas w trudnej sytuacji przed ostatnimi dwiema kolejkami.

Jutro odbywają się pozostałe dwa spotkania naszej grupy. 20:00 Hapoel Jerozolima podejmuje Pau Orthez. 20:30 San Pablo Burgos gości AEK Ateny. Wygrane Hapoelu oraz AEK-u mogą pomóc Anwilowi zachować szansę na awans. Hapoel w starciu z Pau Ortez jest zdecydowanym faworytem. Drużyna izraelska jest pewna awansu lecz nadal walczy o pierwsze miejsce w grupie, które gwarantuje rozstawienie przed play-off. 

Spotkanie w Burgos będzie z pewnością stać na bardzo wysokim poziomie. Jest to mecz o wysoką stawkę. Obydwie ekipy nie są jeszcze pewne awansu jednocześnie zachowując szansę na pierwsze miejsce w grupie.