REKLAMA
Marek Szubski

Sobotni wieczór w Hali Mistrzów rozpoczęła przepiękna oprawa przygotowana przez zorganizowaną grupę kibiców Anwilu. Podczas prezentacji w sektorach E,F,G oraz H kibice machali niebiesko-biało-zielonymi flagami natomiast po drugiej stronie rozłożyli wielki transparent adresowany do kibiców gości (którzy liczną grupą przybyli do Włocławka):
,,Będziemy zawsze lepsi, mamy rozmach o którym wam się nawet nie śni” Tego wieczora rozmach był.

kibice Anwilu na meczu ze Stalą.
fot. Rafał Sobierański

Szlagier 18 kolejki Energa Basket Ligi zapowiadał się niezwykle emocjonująco z wielu względów. To był pierwszy mecz Igora Milicicia jako szkoleniowca Argedu BM Slam Stali przeciwko Anwilowi w Hali Mistrzów. Jak bardzo był to emocjonujący powrót do Włocławka Igor Milicić podkreślał w przedmeczowym studiu klubowej ostrowskiej telewizji. ,,Ciarki są bardzo duże. Od dawna nie było takiej wewnętrznej adrenaliny. Duże emocje związane są z tym klubem oraz miastem. Nie ma co ukrywać to był piękny kawałek historii

Igor Milicić – trener Stali

To był również wyjątkowy dzień dla trenera Anwilu Przemysława Frasunkiewicza, który tego dnia obchodził swoje 43 urodziny. Przed spotkaniem cała hala zaśpiewała gromkie sto lat.

Kibiców elektryzował również występ Jakuba Garbacza. MVP finałów 2021 rozgrywanych w bańce w Ostrowie po sezonie podpisał kontrakt z Niemieckim MBC. 31 grudnia jednak…. wrócił do Polski… do Ostrowa. Nie jest tajemnicą, że w swoim składzie chciał go mieć trener Frasunkiewicz. Jakub był już nawet jedną nogą we Włocławku ale w ostatnim momencie skorzystał z oferty Mistrza Polski. Zdeprymowany solidną porcją gwizdów ,,Garbi” swojego powrotu nie zapamięta dobrze. W niespełna 17 minut zdobył tylko 5 punków trafiając tylko jedną trójkę na cztery próby.

Jakub Garbacz

W pierwszej kwarcie po zderzeniu z Damianem Kuligiem na parkiet upadł Szymon Szewczyk. Z wyraźnym grymasem na twarzy, trzymając się za bark udał się na ławkę rezerwowych. W tym momencie jasnym stało się, że w tym spotkaniu już nie wróci na parkiet. Na pomeczowej konferencji prasowej zapytaliśmy trenera o zdrowie Szymona. ,,Nie mam pojęcia. Szymon przyszedł w przerwie meczu i powiedział, że może i ja się zapytałem ludzi odpowiedzialnych za to. Może? A oni, że nie ma szans… A Szymon podnosił rękę do połowy i powiedział, że może grać….” Z nieoficjalnych informacji natomiast wiemy, że uraz nie wygląda tak poważnie jak z początku sezonu gdzie Szymon musiał pauzować przed kilka tygodniu. Czekamy na oficjalny komunikat klubu.

Nieobecność Szymona spowodowała szybszy debiut w barwach Anwilu Łukasza Frąckiewicza. Wracający po kontuzji ,,Frącek” zagrał dobre zawody zdobywając w niespełna 13 minut 2 punkty, 5 zbiórki, 3 asysty oraz jeden blok.

Z początku przewagę uzyskała Stal lecz z biegiem czasu inicjatywę przejmowali włocławianie. Przełom nastąpił w trzeciej kwarcie gdzie po punktach Dyksa na dwie minuty przed końcem Anwil wyszedł na prowadzenie 67:66. Czwarta kwarta to natomiast koncert gry Rottweilerów. Ostatnie 10 minut włocławianie wygrali… 35: 19. Wygrywając ostatecznie 107 : 88.

Znakomite wręcz perfekcyjne zawody rozegrał Jonah Mathews zdobywając 38 pkt i trafiając aż 8 razy zza linii 6,75. Jonah przyznał na konferencji, że był to jego najlepszy mecz w karierze. Do punktowej dyspozycji powrócił Kyndall Dykes – 19 pkt oraz Luke Petrasek – 18 pkt. Kamil Łączyński udowodnił, że mecz w Zielonej Górze to nie była jakaś anomalia w jego wykonaniu. Poza tradycyjnym przeglądem pola i ,,dowodzeniem” na boisku dorzucił 14 pkt i oraz cztery trójki.

To był wspaniały prezent urodzinowy dla trenera Frasunkiewicza. Po ostatnim gwizdku kibice kolejny raz zaśpiewali gromkie sto lat.
Nie można było oprzeć się wrażeniu, że to było ,,mecz – symbol” ,,Umarł król niech żyje król” – tak mówi słynne powiedzenie. Od teraz kibice mają nowego idola na ławce trenerskiej – Przemysława Frasunkiewicza.

Przemysław Frasunkiewicz – trener Anwilu

Punkty dla Anwilu:
Jonah Mathews – 38 pkt, 8X3, 5 as
Kyndall Dykes – 19 pkt, 1X3
Luke Petrasek – 18 pkt, 2X3,
Kamil Łączyński – 14 pkt, 4X3, 8 as
James Bell – 8 pkt, 2X3, 7 zb, 5 as
Ziga Dimes – 6 pkt
Maciej Bojanowski – 2
Łukasz Frąckiewicz – 2

Skład Stali:
Kobi Jordan Simmons – 20 pkt, 3X3
James Palmer Jr -19 pkt, 1X3
Damian Kulig – 15 pkt, 3X3, 4 as
Michael Young – 14 pkt
James Florence – 11 pkt, 3X3
Jakub Garbacz – 5 pkt, 1X3
Trey Drechsel – 4 pkt
Danzel Andersson – 0 pkt, 7 zb

Kolejny mecz Rottweilery rozegrają już w środę o 18 00 w Hali Mistrzów. Będzie to pierwsze spotkanie we Włocławku w ramach Nord Basketball League. Do Włocławka przyjeżdża Czeski Basket Brno. Natomiast kolejne spotkanie Energa Basket Ligi Rottweilery rozegrają w niedziele w Bydgoszczy gdzie o 15 30 w Hali Łuczniczka zmierzą się z miejscową Astorią.

Pełna galeria zdjęć TUTAJ

Pomeczowe studio – Szósty Zawodnik z Miłoszem Romańskim
http://wlc.pl/szosty-zawodnik-marek-szubski-i-milosz-romanski-po-meczu-anwil-wloclawek-arged-bm-slam-stal-ostrow-wielkopolski/

Reakcje kibiców wideo
http://wlc.pl/szosty-zawodnik-anwil-stal-reakcje-kibicow-wideo/

Konferencja prasowa
https://fb.watch/atvnff6p4u/