REKLAMA

Iga Świątek wygrała wielkoszlemowy turniej na kortach Rolanda Garrosa. Polka w wielkim finale okazała się lepsza od Amerykanki Sofii Kenin, wygrywając – 6:4, 6:1.

Więcej wkrótce…Iga piorunująco weszła w to spotkanie. Zdobyła 12 z pierwszych 15 punktów, a przełamanie na 2:0, zdobyła pokazując szybkość i doskonałe czytanie gry. Później zaczęło jej brakować skuteczności, za bardzo się spieszyła i psuła mnóstwo piłek. W piątym gemie Polka oddała podanie podwójnym błędem. Warszawianka nie trafiała pierwszym serwisem, co wykorzystała rywalka, posyłając doskonałe returny. Rozgorzała między obiema paniami zacięta walka, jednak Świątek nie opuściło „czucie” przy sprytnych zagraniach. Polka pokazała nam trochę magii, prezentując świetne skróty i bajeczne woleje. W ósmym gemie Kenin obroniła dwa break-pointy, ale przy trzecim „wpakowała” bekhend w siatkę. Po chwili Świątek miała piłkę setową, ale zepsuła backhand. „Jankeska” pokazała klasę i fenomenalnym returnem odrobiła stratę przełamania. Tę emocjonalną huśtawkę lepiej wytrzymała Polka, która zaprezentowała bardzo dobrą pracę w defensywie. W 10-tym gemie posłała dwa kapitalne returny, a set dobiegł końca. Druga partia okazała się spacerkiem dla młodej polskiej tenisistki. Chociaż pierwszy punkt zdobyła Sofia, to Iga szybko ją przełamała, nie dając rywalce odskoczyć. Po trzecim gemie, Kenin poprosiła o przerwę medyczną, ponieważ miała problemy z udem. Gdy wróciła na kort, nie była już tą samą zawodniczką, co Iga skrzętnie wykorzystała, demolując ją – 6:1. To największy sukces Igi Świątek w jej póki co krótkiej karierze, ale za to wielkoszlemowy.

IGA ŚWIĄTEK (POL) 6, 6

SOFIA KENIN (USA) 4, 1