REKLAMA

Autor: Marek Szubski

Sprawdziły się nasze informacje o powrocie Ivana Almeidy na parkiety Energa Basket Ligi. Dwukrotny Mistrz Polski z Anwilem Włocławek po raz trzeci będzie bronić barw drużyny ze stolicy Kujaw. Strony zawarły dwuletnia umowę. Czy słynący z niekonwencjonalnych zagrań Kabowerdeńczyk będzie tym czego brakowało drużynie w tym fatalnie rozpoczętym sezonie? Zespół nie miał lidera, który w kryzysowych momentach weźmie na siebie ciężar gry oraz kiedy trzeba dobije” rywala. To właśnie 31 – latek urodzony na Wyspach Zielonego Przylądka dawał drużynie w poprzednich sezonach spędzonych we Włocławku.

Ponadto Ivan słynie z zagrań rodem z NBA. Jego ekwilibrystyczne wsady potrafią poruszyć nawet najbardziej wybrednych fanów basketu. Anwil jest w kryzysie. Po ostatniej porażce z Treflem Sopot kibice nie szczędzili cierpkich słów w stronę zespołu. Po ostatnim gwizdku żegnając zespół gwizdami. Na pomeczowej konferencji prasowej trener przepraszał kibiców za postawę swojego zespołu. Jutro Rottweilery zagrają kolejny mecz ligowy w Hali Mistrzów z nieobliczalną drużyna GTK Gliwice. Klub czyni starania o występ zawodnika w tym spotkaniu. Niestety, Ivan na pewno nie wystąpi w turnieju eliminacyjnym do Ligi Mistrzów w dniach 23-25 września rozgrywanym na Cyprze, gdzie Anwil w półfinale spotka się z Belgijskim zespołem Dexia Mons Hainaut, a w ew. finale zagra ze zwycięzca meczu Hapoel Tel Awiw/Bekken Bears. Termin rejestracji zawodników minął już jakiś czas temu i mimo prośby naszego klubu, FIBA pozostała w tej sprawie nie ugięta.