REKLAMA

Autor: Kacper Gładkowski

SZKOŁA Z TVP – czyli jak mieć fazę bez żadnych wspomagaczy. 

Wystartował nowy program „Szkoła z TVP”, poświęcony nauczaniu dzieci i młodzieży przed telewizorami. Jaki jest zamysł programu? Zrównoważony rozwój uczniów podczas panującej epidemii. Co dostajemy w zamian? Oderwane od rzeczywistości panie, które w senny i interesujący tylko siebie sposób zajmujące się przekazywaniem wiedzy. Pomysłodawcom tego projektu wystawiam ocenę mierną. Przypominają mi tych ludzi, którzy na karuzeli potrafią zgubić drogę.

W niepohamowany rechot słyszalny od Zazamcza po modzerowską pętle wprawiła mnie w tym samym programie krzewicielka zwierząt. Na wizji prowadzącej towarzyszyła maskotka do złudzenia przypominająca tukana. Zadaniem oglądających było rozpracowanie czyj to odgłos. Wziąłem udział w tej zgadywance. Szedłem jak burza do momentu pytania o dźwięki kota. Z niekwestionowaną pewnością odpowiedziałem „miau”. Ku mojemu zdziwieniu odpowiedzią okazał się dziwny pisk przypominający alarm samochodowy. W TVP trochę jak w Rejsie: pytania bywają tendencyjne, a ludzie oderwani od rzeczywistości. 

Ostatni wątek szkolnego masochizmu poświęcam edukatorce kalamburów. Widząc żywotność prezenterki, stwierdzam, że dzień wcześniej musiała spotkać kostuchę. Nie sądziłem, że można wypowiadać słowa wolniej od Andrzeja Poniedzielskiego. Kategorią łamigłówek była: Dom i Ogród. Trzymałem się dzielnie do momentu obwieszczenia przez prowadząca widzom o trudności hasła. Podobno oglądający tak się zaniepokoili stanem tej pani, że w trakcie programu zorganizowali akcje wysyłania smsów o treści „POMAGAM”. Myślę, że ta pani prywatnie jest fanką rzek. Dlaczego? Ponieważ nikt tak nie potrafi popłynąć jak ona. 

TELEWIZJA, WYBORY, SPORT 


Kultowy serial Klan po 23 latach znika z anteny. Z pewnością to zła wiadomość dla wszystkich tych, którzy oglądają telenowelę od początku. Uspokajam, przerwa związana jest z pandemią koronawirusa. Władze TVP zapewniają, że produkcja zostanie wznowiona jak tylko będzie to możliwe . Całe szczęście. Najbardziej odetchnęli  zwolennicy rodziny Lubiczów. W internecie wyczuwalny był spadający kamień z serca. Niestety stacja TVN nie wzięła przykładu z konkurencji. Filip Chajzer dalej jest jej twarzą. Syn słynnego Zygmunta jest jak samowystarczalna roleta. Szybko się rozwija i dobrze ściemnia w pomieszczeniu. 

Bohaterem tygodnia został Szymon Hołownia. Były celebryta telewizji TVN, a dzisiejszy celebryta i kandydat na prezydenta postanowił zrzucić swoją dotychczasową maskę. Z potulnego jak baranek lubiącego ciepłą temperaturę misia, wykluł się prawdziwy samiec alfa(przynajmniej na chwilę).Szok! Najbardziej było to widoczne na minionej konferencji prasowej, gdzie jak przystało na rasowego boksera okładał ciosami plany rządu na sytuację w państwie. Jak długo obywatel Hołownia zostanie politycznym fighterem? Nie wiadomo. Przypomniało mi to jak kiedyś jak zobaczyłem Polskę w rankingu FIFA na 3 miejscu to też nie mogłem w to uwierzyć. 

Na koniec pozostawiam wielki pojedynek medialny Najman vs. Stanowski. Doszło do niego w ostatni czwartek na łamach Kanału Sportowego. Obrazek prosto z tandetnej bajki o dwóch kogucikach. Jeden próbował nas przekonać do siebie swoimi mięśniami, drugi zaś słowami prosto z lekcji 6B. Sekundantem walki był Mateusz Borek. Widzami natomiast internauci podgrzewający atmosferę często wulgarnymi komentarzami. Cóż gdyby za poziom żenady mogłyby być przyznawane medale, to redaktor Stanowski i sportowiec Najman zajęli by ex aequo trzy pierwsze miejsca.