REKLAMA

no images were found

Autor: Rafał Walter

Stosunkowo udanie zakończyły się dla naszej reprezentacji zawody rangi Grand Slam w Paryżu. Choć nie było medali to siódme miejsca Piotra Kuczery (-90 kg) oraz Beaty Pacut (-78 kg) trzeba uznać za całkiem niezły wynik przy silnej stawce rywali.

Pacut rozpoczęła rywalizację od 1/16 finału, gdzie po 6 minutach i 40 sekundach walki pokonała Niemkę Christinę Faber. W kolejnej rundzie nasza reprezentantka wygrała z Czarnogórką Jovaną Peković. Niestety Polce od ćwierćfinału nie wiodło się już tak dobrze. Waza-ari zdecydowało, że do półfinału awansowała Słowenka Klara Apotekar. Pacut po porażce z Apotekar trafiła do repasaży, lecz tam w I rundzie musiała uznać wyższość Kubanki Kaliemie Antomarchi i zajęła 7. miejsce w turnieju.

Nieco dalszą drogę do takiego wyniku miał Piotr Kuczera. Trzeci zawodnik GP Tel Avivu w 1/32 finału wygrał przez ippon z Australijczykiem Harrisonem Cassarem, a w kolejnej rundzie, po bardzo ciężkiej walce i dogrywce pokonał Algierczyka Abderrahmane Benamadiego. W 1/8 finału Kuczera znowu wygrał przed czasem, tym razem z Kazachem Islamem Bozbayevem. Sił naszemu zawodnikowi wystarczyło jednak jedynie do ćwierćfinału. Tam po trzech minutach pojedynku przegrał przez ippon z Holendrem Noelem Van T Endem. Polak trafił do I rundy repasaży, gdzie okazał się słabszy od Kubańczyka Felipe Ivana Moralesa Silvy. Drugi z biało – czerwonych startujących w tej kategorii wagowej, Tomasz Szczepaniak, odpadł w I rundzie po porażce z Tunezyjczykiem Mahmoudem Oussamą Snoussim.

W stolicy Francji nie powiodło się również Darii Pogorzelec (-70 kg). Trzeba przyznać, że nasza reprezentantka nie miała szczęścia w losowaniu, bowiem trafiła na Japonkę Saki Nizoe, która ma na swoim koncie m.in. zwycięstwo w Mastersie w Guangzhou. Polka nie dała rady bardziej utytułowanej zawodniczce i przegrała przez ippon, a judoczka z Kraju Kwitnącej Wiśni, jak się później okazało, zajęła 2. miejsce.