REKLAMA

Dzisiaj przepis niespodzianka tak jak wam obiecałem. Przepis, który bardzo przypomina mi włocławskie lasy oraz mój rodzinny dom z ogródkiem. Takie piękne wspomnienie kujawskiego lata. Ogólnie nie przepadam za grzybami, ale kurki stanowią tutaj wyjątek od reguły. Ten szlachetny grzyb ma piękny kolor i cudownie królewski kształt przy tym wszystkim posiada bardzo wyjątkowy smak i aromat. Długo myślałem jaka kombinacja smakowa uzupełni smak tego szlachetnego grzyba, na inspiracje nie trzeba było czekać długo – pomyślałem maślany bób z ogródka mojej mamy. Zatem mam dla was makaron z kurkami i bobem, czyli późne lato na talerzu. Do przygotowania tego dania będziemy potrzebować:

Składniki dla 3 osób:

– 150g kurek z twojego lasu

– 120 g bobu z ogródka za domem

– 3 łyżki gęstej śmietany kremówki

– 1 duże żółtko od szczęśliwej kury

– 1 średnia cebula pokrojona w kostkę

– 0.5 ząbka czosnku pokrojonego bardzo drobno

– 1 łyżka startego sera wędzonego (np. Rolady Ustrzyckiej)

– 1 łyżeczka soku z cytryny

– Garść uprażonych orzechów laskowych

– 200g makaronu Bucatini No.9 lub penne

– sól do smaku

– 20 g masła prawdziwego

– pęczek natki pietruszki

Przygotowanie:

Taki makaron zrobicie dosłownie w 20 minut. Zacznijmy od wstawienia wody na makaron i bób. Pamiętaj by dobrze osolić wodę, ta na makron musi być tak słona jak ta w morzu, ta na bób odrobine mniej słona.

Teraz używając pędzelka oczyść kurki (wskazówka kurek nie myjemy, bo tracą smak i robią się gorzkie). Następnie na rozgrzaną patelnie wrzuć masło i cebulę, smaż całość aż cebula zmięknie, teraz dodaj grzyby i czosnek, po krótkiej chwili dodaj sok z cytryny, dzięki niemu kurki zachowają kanarkowy kolor. Czas na makaron i bób. Makaron ugotuj zgodnie z instrukcją na opakowaniu, bób według własnych upodobań, np. ja lubię, jak bób jest lekko twardy i wole obrać go z twardej łupiny.

 Teraz, do średniej miski wbij jedno duże żółtko i wymieszaj je na jednolitą masę z trzema czubatymi łyżkami śmietany z odrobiną soli. Zmniejsz ogień i dodaj do grzybów, wymieszaj wszystko dokładnie i dodaj łyżkę startego sera wędzonego. Odcedź dokładnie makaron (nie zlewaj go zimną wodą! Przez to pozbywasz się w makaronie lepkości i sos nie będzie się lepi do makaronu, a nie o to nam chodzi) i wymieszaj wszystko dokładnie. Na sam koniec pokrój świeżą natkę pietruszki posyp nią makaron. Teraz tylko pozostaje wyłożenie na talerze i posypanie orzechami laskowymi i Gotowe smacznego!

Do takiego dania polecam wam oczywiście winko, tym razem dobrze się tutaj sprawdzi niemieckie Riesling lub francuskie Sauvignon Blanc. Dla osób nie pijących polecam wodę niegazowaną Acqua Panna z Toscanini, która uzupełni danie w bardzo subtelny sposób.

Mam nadzieję, że moja interpretacja kujawskiego dzieciństwa przypadnie wam do gustu. Życzę wam smacznego i dajcie mi koniecznie znać jak wam poszło.

Nie zapomnijcie wpaść na www.wlc.pl oraz mój Instagram @jacob_deer_cooking gdzie znajdziecie mnóstwo inspiracji kulinarnych 😊. W następnym przepisie kolejna pasta, ale jaka taka w 5 minut, wpadajcie za tydzień by nie przegapić.

Ściskam Was Robaczki

Kuba