REKLAMA

Autor: Karolina Korpalska

Nieuchronnie zbliżamy się do czasu wysiewu nasion na naszych trawnikach. Pogoda sprzyja, więc może niektórzy z was pomyślą o czymś takim jak… KWIETNE ŁĄKI – bardzo modny element ogrodów prywatnych oraz terenów publicznych. To nic innego, jak tylko wysiewanie nasion kwiatów na miejsca przeznaczone na tradycyjne trawniki.

Z propozycją zagospodarowania w ten sposób terenów w naszym mieście wyszła włocławska radna. Propozycja ta jest właśnie w takcie rozważań przez naszych urzędników. Ale tak naprawdę, co to są te ŁĄKI KWIETNE i w jaki sposób mogą one pomóc naszemu miastu?

# nie najlepiej przecież wyglądają zaniedbane i jednocześnie bardzo wymagające trawniki. Czy nie lepiej zamienić je w praktyczne, ukwiecone łąki? Przecież to oszczędność pieniędzy, czasu i zasobów! Świetnie poradzą sobie one bez regularnego podlewania, koszenia i nawadniania.  Trzeba pamiętać o tym, że przecież  ŁĄKI KWIETNE dobrze prezentują się nawet w okresie suszy! Są to gatunki odporne na deficyty wody.

# gatunki roślin na miejskie łąki posiadają m.in. łodygi i blaszki liściowe, które pokryte są włoskami lub woskiem, co umożliwia pochłanianie pyłków komunikacyjnych. Wysokie rośliny łąkowe sprzyjają oczyszczaniu powietrza z zanieczyszczeń komunalnych.

# łąki takie wzbogacają ekosystem, który w mieście jest przecież bardzo ubogi.

# dają pożywienie i schronienie dla owadów – pszczół, trzmieli, motyli a także dla ptaków i małych ssaków.

# znajdują swoje zastosowanie na każdym rodzaju gleb, nawet bardzo ubogich. Mają małe wymagania glebowe. 

# obniżają temperaturę tzw. efekt wysp cieplnych, które latem powodują, że temperatura w mieście może być nawet kilkanaście stopni wyższa niż na obszarach podmiejskich. 

# i co ważne z mojego punktu widzenia hortiterapeuty… mają kojące działanie na człowieka!

 To pozytywny wpływ na nasze samopoczucie, oddziaływanie terapeutyczne – bo przecież hortiterapia leczy i wspomaga proces rehabilitacji.

Ciągły pęd, praca, stres to cały otaczający nas świat… warto więc pomyśleć o chwili wytchnienia wśród pięknie ukwieconych zielonych terenów.

Oglądanie i dotykanie roślin poprawia przecież nastrój, redukuje stres i napięcia, nawet obniża depresję. Przebywając wśród roślin jesteśmy w stanie się wyciszyć. 

Miejsca wypełnione roślinami można by więc było porównać do ośrodków rehabilitacyjnych, z tą różnicą, że są one ogólnodostępnymi, w których ludzie nie zdają sobie sprawy z dobroczynnego oddziaływania przyrody na ich organizm.

Pośrednio natomiast, rośliny zmieniają mikroklimat przez zatrzymywanie m.in. wiatru oraz zanieczyszczeń i szkodliwych mikroorganizmów, tłumią hałas, a także zwiększają wilgotność powietrza i produkują tlen. W ten sposób rośliny wpływają na odczucia fizyczne .

Sami więc zadajmy sobie pytanie, czy nie dobrze było by mieć takie łąki blisko siebie???    

Wiosna przybywa do nas wielkimi krokami, więc gdyby ktoś chciał mieć taką KWIETNĄ ŁĄKĘ w donicy na swoim balkonie czy tarasie, nic w tym trudnego…..

Rośliny mogą być siane bezpośrednio do donicy, albo wysadzane z przygotowanej wcześniej rozsady. Najlepszymi warunkami do uprawy dla takich roślin będzie duża ilość słońca i wilgoci w pierwszych tygodniach po wysiewie.

Wystarczy wybrać odpowiednia mieszankę nasion. W naszej mini łące mogą się znaleźć gatunki, które występują naturalnie w naszym krajobrazie np. maki, chabry.

Krok po kroku 

  1. Nasiona wysiej równomiernie w donicy,
  2. Lekko wgnieć nasiona w ziemię- dzięki temu zostaną one na miejscu,
  3. Podlej i postaw donicę na zewnątrz – na początku podlej obficie, kiedy rośliny zakończą wzrost regularne podlewanie nie będzie już tak ważne.

Powodzenia!