REKLAMA

We wtorek o godzinie 19:00 Legia Warszawa zmierzy się z pólnocnoirlandzkim zespołem Linfield F.C w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów. Zdecydowanym faworytem starcia są Wojskowi, ale o awansie zadecyduje jeden mecz, więc podopieczni Aleksandara Vukovicia muszą zachować szczególną czujność.

Wielokrotny mistrz Irlandii Północnej

Linfield niewątpliwie jest utytułowanym zespołem na własnym piłkarskim podwórku. W swojej 134-letniej historii (został założony w 1886 roku), 54-krotnie zdobywał mistrzostwo kraju (dzierży tytuł dwa lata z rzędu), a także 43-krotnie okazywał się się najlepszy w Pucharze Irlandii Północnej. Do tego pochwalić się może wygraniem 8-krotnie Irish Football League Cup (puchar ligi).

Występy na arenie międzynarodowej

Ostatni sezon w europejskich pucharach był szczególnie udany dla graczy Linfield. Mistrz Irlandii Północnej tradycyjnie rywalizował już w pierwszej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. Ich rywalem w tej fazie rozgrywek był norweski Rosenborg Trondheim. Dwumecz totalnie nie wyszedł Irlandczykom z Północy (porażka 0:6), przez co Wyspiarze trafili do eliminacji Ligi Europejskiej. Tu poradzili sobie zdecydowanie lepiej. W drugiej rundzie uporali się z HB Torshawn z Wysp Owczych (1:0 na własnym stadionie, 2:2 na wyjeździe), a w trzeciej zwyciężyli z czarnogórską Sutjeską Niksić w dwumeczu 5:3 (3:2 u siebie, 2:1 na wyjeździe). Odpadli dopiero w fazie play – off z Qarabagiem Agdam, a o ich porażce zadecydowała większa strzelona liczba bramek na wyjeździe (2:3 u siebie, 2:1 na wyjeździe). W poprzednich latach szczytem możliwości Linfield była druga runda Ligi Europy.

Na kogo trzeba uważać?

Najskuteczniejszy w drużynie mistrza Irlandii jest z pewnością napastnik Andrew Waterworth (13 bramek w poprzednim sezonie ligowym. Nie ma w zespole dzisiejszych przeciwników drugiego strzelca drużyny, czyli Joela Coopera (11 bramek). Irlandzki pomocnik przeniósł się do Oxford United. Na jego miejsce został sprowadzony z Motherwell belgijski snajper Christy Manzinga, który w Szkocji jednak furory nie zrobił. Zakończył poprzednie rozgrywki z bilansem 6 rozegranych spotkań, w których strzelił jednego gola. Linfield zdecydował się też ściągnąć z najgroźniejszego rywala Coleraine Chrisa Jonesa. Wydaje się, że nowo sprowadzony piłkarz wystąpi w meczu z Wojskowymi od pierwszej minuty.

Faworytem Legia

Nazwiska graczy dzisiejszego przeciwnika nie powalają na kolana i z pewnością to wzmocniona przed sezonem Legia będzie zdecydowanym faworytem tego spotkania. Warszawianie mają jednak swoje problemy. W drużynie mistrza Polski został wykryty u jednego z zawodników przypadek koronawirusa (media donoszą, że chodzi o Josipa Juranovicia pozyskanego przed tym sezonem z Hajduka Split). Aleksandar Vuković nie będzie mógł skorzystać także z kontuzjowanego Marko Vesovicia, Jose Kante czy Arvydasa Novikovasa. Niemniej wzmocnienia w postaci Artura Boruca, Bartosza Kapustki, Filipa Mladenovicia czy Rafaela Lopesa powinni w pełni zrekompensować te straty.

Początek spotkania o 19. Transmisja w kanale TVP Sport.