Barcelona, Paris Saint-Germain oraz Pick Szeged wciąż mają szanse na bezpośredni awans do ćwierćfinału z grupy A. Wszystkie drużyny solidarnie w 9. kolejce odniosły zwycięstwa.

Grupa A

9. serię spotkań w grupie A zainaugurował pojedynek Celje Pivovarny Lasko z Pick Szeged. Faworyt tego spotkania był tylko jeden i od samego początku goście potwierdzali, że przyjechali po komplet punktów. Już w pierwszej połowie praktycznie rozstrzygnęli mecz, zwyciężając 19:11. W drugiej części gry zawodnicy Pick Szeged już nie nakręcali zbytnio tempa akcji, ale nadal kontrolowali przebieg spotkania i ostatecznie pokonali Celje 34:23.

Stosunkowo wyrównany pojedynek oglądali kibice zgromadzeni w duńskim Aalborg, gdzie miejscowi podejmowali Paris Saint-Germain. Mistrzowie Francji zdołali mimo trudnej przeprawy zwyciężyć 32:29, choć gospodarze postawili trudne warunki. Trzy bramki dla paryżan zdobył Kamil Syprzak, który zakończył mecz z 75 % skuteczności. Piątą porażkę z rzędu zanotował Flensburg. Tym razem za mocna okazała się wielka Barcelona. Hiszpanie wygrali u siebie 31:27. Jedno trafienie dla przegranych zaliczył Michał Jurecki.

Ze zwycięstwa cieszyli się także szczypiorniści PPD Zagrzeb, którzy pokonali Elverum 30:27

Barcelona – SG Flensburg-Handewitt  31:27

Pick Szeged – Celje Pivovarna Lasko 34:23

Aalborg – Paris Saint-Germain 29:32

PPD Zagrzeb – Elverum 30:27

Grupa B

Wydaje się, że lekką zadyszkę zdaje się łapać drużyna z Kilonii. Kiel we wcześniejszych dwóch kolejkach męczyło się z Porto i zanotowało pierwszą porażkę w Lidze Mistrzów. W 9. serii spotkań niemiecki zespół zremisował tylko z najsłabszym w grupie Motorem Zaporoże 32:32. Rywale nie próżnują i powoli odrabiają straty punktowe, choć wydawało się to po początku zmagań grupowych mało prawdopodobne.

Na czele grupy pościgowej Veszprem z 12 pkt, które pokonało PGE VIVE Kielce 28:24, a szerzej o tym meczu piszemy tutaj. Wyraźnie rozkręca się Porto. Portugalczycy mieli słaby początek zmagań, ale teraz łapią odpowiedni rytm. Tym razem pokonali faworyzowane Montpelier 27:22 i mają tyle samo punktów, co VIVE. Drugie zwycięstwo w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów odniósł Mieszków Brześć. Białorusini okazali się lepsi niespodziewanie od Vardara Skopje 31:22.

THW Kiel – Motor Zaporoże 32:32

Telekom Veszprem – PGE VIVE Kielce 28:24

Montpelier – Porto 22:27

Mieszków Brześć – Vardar Skopje 31:22

Grupa C/D

Orlen Wisła Płock po dramatycznym meczu pokonała GOG Svenborg i wywalczyła awans do 1/16 finału. Piszemy szerzej o tym tutaj. Znacznie wcześniej z tego samego cieszyć się mogli zawodnicy Dinama Bukareszt, którzy nie spoczęli na laurach i pewnie wygrali z Czechowskimi Niedźwiedziami 34:23. W spotkaniu zamykającym 9. kolejkę Ligi Mistrzów Kadetten przegrało z Kristanstad 26:29.

Wciąż nierozstrzygnięta jest sprawa awansu w grupie C. W meczu na szczycie CD Bidasoa Irun zremisowała ze Sportingiem Lizbona 32:32. Podział punktów jest dobrym wynikiem dla Savehofu, który pokonał Presov 30:29. O tym, kto oprócz Hiszpanów, znajdzie się w 1/16 finału zadecyduje bezpośredni pojedynek w ostatniej kolejce pomiędzy lizbończykami, a Savehofem. W ostatnim spotkaniu tej grupy Cocks wygrali z Eurofarm Rabotnik 23:21.

Grupa C

CD Bidasoa Irun – Sporting Lizbona 32:32

IFK Savehof – Tatran Presov 30:29

Cocks – Eurofarm Rabotnik 23:21

Grupa D

Orlen Wisła Płock – GOG 27:24

Dinamo Bukareszt – Czechowskie Niedźwiedzie 34:23

Kadetten – Kristanstad 26:29

Salon materacy Włocławek