REKLAMA

Autor: Rafał Walter

Niespodzianką zakończyło się spotkanie 25. kolejki Liqui Moly Bundesligi, w którym piłkarze ręczni Goppingen mierzyli się z SC Flensburg – Handewitt. Gospodarze wygrali 28:26 i umocnili się na 11. miejscu w tabeli. Pewne zwycięstwo odnieśli natomiast szczypiorniści THW Kiel.

HBW Balingen Weilstetten – THW Kiel 20:32 (11:18)

Kilończycy rzecz jasna byli faworytami tego spotkania, a z racji tego, że łączą grę w Bundeslidze z występami w Lidze Mistrzów, często rozgrywają swoje mecze awansem lub po rozegraniu kolejki. Tak było i tym razem. Liderzy niemieckiej ligi podeszli do tego pojedynku bardzo poważnie i już po kilku minutach prowadzili kilkoma bramkami. Widać było, że ich głównym celem było jak najszybsze rozstrzygnięcie losów spotkania, mając w perspektywie mecz z PGE VIVE Kielce. Już po pierwszej połowie Kilończycy prowadzili 18:11 i można było powoli dopisywać im dwa punkty. Druga część gry to już tylko formalność – przyjezdni popisywali się skutecznością, na niewiele pozwalając rywalom i ostatecznie pokonując ich 32:20. Głównymi aktorami zwycięstwa zostali Norweg Harald Reinkind (6 trafień) oraz Szwed Nicklas Ekberg (5 goli).

Goppingen – SC Flensburg – Handewitt 28:26 (17:14)

Tempa THW Kiel nie dotrzymuje Flensburg. Drużyna Michała Jureckiego była faworytem starcia z Goppingen zamykającego 25. kolejkę niemieckiej Bundesligi, ale gospodarze mieli zupełnie inny plan na niedzielne popołudnie. Od samego początku dyktowali warunki gry, a przyjezdni nie potrafili się im przeciwstawić. Szczypiorniści Goppingen w pierwszej połowie zdołali wypracować sobie czterobramkową przewagę i mieli komfort psychiczny zaczynając drugą część gry. Piłkarze ręczni Flensburga otrząsnęli się i próbowali za wszelką cenę odrobić straty. Ta sztuka ostatecznie im się udała, choć robili to bardzo mozolnie. W końcówce spotkania mieliśmy remis po 26 i wydawało się, że Flensburg, będący na fali wznoszącej, zakończy mecz happy endem. Nic takiego nie miało jednak miejsca. To Goppingen zdobyło dwa kolejne trafienia i wygrało 28:26. Michał Jurecki tym razem nie miał wkładu bramkowego w dorobek przyjezdnych.

HBW Balingen – Weilstetten – SC Magdeburg 32:34 (16:18)

Całkiem interesujące widowisko oglądali z pewnością kibice zgromadzeni w Balingen, gdzie miejscowe HBW podejmowało Magdeburg. Gospodarze byli skazywani na pożarcie przez bardziej utytułowanych rywali, lecz podjęli rękawice. Mimo że przyjezdni wciąż byli o jedną-dwie bramki z przodu to gracze Balingen dotrzymywali tempa i walczyli o korzystny rezultat. Na koniec pierwszej połowy piłkarze ręczni Magdeburga prowadzili 18:16. W drugiej części gry goście podkręcili tempo i w pewnym momencie ich przewaga wzrosła nawet do 6 trafień. Ostatecznie skończyło się na dwóch. Magdeburg pokonał Ballingen 34:32 i utrzymał trzecie miejsce w tabeli. Piotr Chrapkowski dla zwycięzców rzucił jedną bramkę.

Pozostałe wyniki 25. kolejki Liqui Moly Bundesligi:

Rhein – Neckar – Hannover-Burgdorf 30:23 (15:12)

Leipzig – Minden 31:28 (13:15)

Erlangen – Ludwigshafen 23:27 (11:12)

Fuchse Berlin – Nordhorn-Lingen 30:32 (12:14)

Lemgo – HSG Wetzlar 32:27 (14:14)

MT Melsungen – Bergischer 28:25 (15:12)