REKLAMA

Świat zwariował na punkcie diet, każdy chce być fit i każdy chce być chudy. Jednak w jedzeniu nie chodzi o diety, nie chodzi o zawartość tłuszczy a nawet o ich kaloryczność. Zdziwieni, ja tez byłem zdziwiony. Tutaj chodzi głowie o to jak jedzenie zostało przetworzone zanim trafi na nasze talerze.

Reguła jest prosta mało przetworzone produkty są dobre, bardzo przetworzone są złe. Ale co to wszystko znaczy? Już Wam tłumacze.

Mało przetworzone produkty to takie które zawierają właściwy produkt w porcji 100 % np. Orzechy, suszone owoce (jeśli suszone bez siarczanów), ryby, owoce morza, świeże warzywa lub owoce, świeże mleko, kawa czy świeże zioła etc.
Wyróżniamy też produkty dobrze przetworzone, czyli takie które składają sie z 5 składników np. mrożone warzywa czy owoce, suszone w solance szynki, konserwy warzywne i rybne, mleko UHT, prawdziwe kakao, gorzka czekolada (conajmniej 70 %), mąka pełnoziarnista etc.
I te bardzo przetworzone czyli mąka typu 0 bardzo oczyszcza, ketchup, płatki śniadaniowe, chipsy, masło roślinne, gotowe dania mrożone etc. Tej ostatniej grupy powinniśmy unikać.

Dlatego chciałem Wam zaproponować moje autorskie danie, której jest zdrowe, ale również (co najważniejsze) sporządzone z mało przetworzonych składników.

Składniki:
porcja dla dwóch osób
• 2 filety z łososia (każdy 125-150 g)
• 80 g komosy ryżowej kolorowej najlepiej bio( czerwonej, czarnej i białej) lub zwykłej (białej najbardziej popularnej)
• 2 pomidory ( z ogródka)
• 1/2 papryki zielonej
• 4 dojrzałe morele lub 8 mirabelek
• Zielony cukrowy groszek lub brokuły oraz 2 baby kapusty pak C hoi
• Mała łyżeczka octu jabłkowego
• Duża łyżka oliwy z oliwek z pierwszego tłoczenia
• Sól, pieprz

Przygotowanie:

Zacznijmy od przygotowania salsy. Umyj pomidory i pokrój je w średnia kostkę, następnie pokrój w kostkę zielona paprykę i 2 morele (lub 6 mirabelek). Dodaj ocet jabłkowy oraz sól i świeżo zmielony pieprz do smaku, przykryj folią spożywczą i odstaw na póżniej.

Do średniej wielkości rondla wlej wodę i osól ją jak na makaron, gdy woda zacznie wrzeć wsyp komosę ryżowa i gotuj, aż z każdego ziarenka wyjdzie małe żółto-białe włos (to jest ukryty skarb komosy, jej białko, które jest bardzo zdrowe). Odcedź komosę i zostaw z boku.

Teraz, wlej na patelnie oliwę z oliwek i wrzuć na nią brokuły, smaż przez 2-3 min, a następnie zalej je 30-40 ml wody tak by się lekko zblanszowały, następnie dodaj pak choi tak by lekko zmiękł, ale dalej był chrupiący.

Przyszedł czas na łososia. Smażenie zaczynamy od strony skóry, do smażenia łososia nie używamy tłuszczu, bo sama ryba jest tłusta i ma wystarczająco tłuszczu w sobie, zatem wystarczy dobra patelnia która nie przywiera. Filety o grubości 2 – 3 cm smażymy z każdej strony przez około 1-2 minut. Łosoś w środku powinien być soczysty i mokry, a nawet lekko surowy. Łososia na koniec solimy. Na tej samej patelnie grillujemy morele.

Moja propozycja >> wykładamy na talerz, salsę obok łososia, następnie chrupkie brokuły z pak choi i na sam koniec komosę ryżowa z grillowana morelą. Lub zróbcie to tak jak WY lubicie 🙂

Jeśli danie wyda Wam się za suche, możecie zrobić sobie prosty vinegret do komosy, z 2 łyżek soku z cytryny (lub pomarańczy), 5 łyżek oliwy z oliwek i łyżki posiekanej natki pietruszki z odrobiną soli morskiej.

To danie da Wam dużo błonnika, wit. C, A, K, kwasy omega 3 i 6, kwas foliowy, potas, magnez.

Do picia polecam Wam wodę z cytrusami i miętą, mniam !

Koniecznie dajcie mi znać na moim instagramie @deertem jak wam wyszło to danie, jak Wam smakowało i jak macie jakieś pytania z chęcią pomogę. Zostawiajcie komentarze pod przepisem na WLC.PL 🙂 i FOLLOW ME na Instagramie @deerartem.

Poza tym obserwujcie WLC.PL I moje bio na instagramie by nie przegapić kolejnych moich przepisów, bo za tydzień podam Wam przepis na moje dwie kaczki obie z Masterchef TVN. Jednak dała mi fartuch, druga dała mi start w programie.

Ja już nie mogę się doczekać, a Wy?

Smacznego!

I do zobaczenia

Kuba