REKLAMA

Moje doświadczenia z Restauracją Raz Dwa Pasta są różne. Raz zdarzyło się im podać mi inne danie niż zamówiłam, a że nie jem mięsa, nie miałam czasu na wymianę, wydłubywałam boczek z makaronu. Ale ok, każdy ma prawo do błędu. Wybaczyłam już 😉

Stwierdziłam, że czas ich odwiedzić i spróbować tego co można znaleźć w ich karcie dań.

Jeżeli macie ochotę na kotleta, to tam nie idźcie, tam takich dań nie podają. Tam, zgodnie z nazwą, podają tylko makarony. I to jakie makarony! Makarony własnej roboty. W sumie nie wiem, czy gdzieś indziej w naszym mieście, znajdziemy taki lokal co sam przygotowuje makaron, który serwuje swoim klientom na restauracyjnym talerzu.

Spróbowałam Spaghetti agio polio e peperoncino. W skład wchodzi oliwa, czosnek, chilli, natka pietruszki, Grana Padano. Cena to 15 zł za 160 g. Widzicie jaki banalny i prosty skład. Jestem przekonana, że w tym daniu nie ma nic więcej do dodania. Prostota może smakować.

Jeżeli lubicie czosnek i natkę pietruszki to danie będzie Wam smakowało. Czosnku jest bardzo, bardzo dużo – spore kawałki o wyrazistym smaku. Natki pietruszki zresztą też jest dużo. Danie ze względu na chilli w składzie jest też pikantne. Wszystko przyjemnie smakowo się łączy.

Jest proste składnikowo, smaczne i z pewnością zadowoli tych, którzy lubią smakować różne wersje makaronów. Restauracja proponuje klientom dodatkową oliwę, gdyby ktoś uważał, że makaron jest mało wilgotny. Dla mnie osobiście było akurat, i dodatkowa oliwa konieczna nie była.

Serdecznie polecam tym wszystkim, których żołądek nie jest wrażliwy na czosnek. Jeżeli natomiast jest wrażliwy, to sięgnijcie po inne wersje makaronów podane w karcie.

Do zobaczenia przy stoliku.