REKLAMA

Monikę Pyrek polska tyczka kobiet od wielu lat przeżywa regres wyników. Tym razem także nie zobaczyliśmy spektakularnych rezultatów. Do zwycięstwa wystarczyła wysokość 4,20 pokonana w pierwszej próbie. To właśnie zadecydowało o wygranej Wiktorii Wojewódzkiej nad Kamilą Przybyłą. Dla zawodniczki OSOT Szczecin było to wyrównanie rekordu życiowego. Na najniższym stopniu podium stanęła Anna Łyka, która zaliczyła równe 4 metry. W konkursie mężczyzn wszyscy nastawialiśmy się na pojedynek naszych trzech muszkieterów, czyli Pawła Wojciechowskiego, Piotra Liska i Roberta Sobery. Niestety z tych planów nic nie wyszło. Lisek wycofał się z rywalizacji z powodu kontuzji odniesionej podczas Memoriału Janusza Kusocińskiego, a Sobera nie był w stanie „podjąć rękawicy” z zmaganiach z Wojciechowskim. Zaliczył tylko 5,21 m, co i tak wystarczyło mu do zdobycia srebra. Złoto trafiło rzecz jasna do zawodnika CWZS Zawisza Bydgoszcz. Wojciechowski dodatkowo ukończył zawody z najlepszym wynikiem w sezonie – 5,61 m. Na najniższym stopniu podium stanął inny lekkoatleta z tego klubu – Sebastian Chmara.

W konkursie rzutu oszczepem kobiet rywalizację zdominowała Maria Andrejczyk. Jako jedyna uzyskała wynik powyżej 60 metrów (62,66 m) i o prawie dziesięć pokonała drugą Aleksandrę Ostrowską. Trzecie miejsce zajęła Joanna Hajdrowska. Za niespodziankę trzeba uznać dopiero 5. pozycję Marcelinę Witek, która była upatrywana w gronie kandydatek do podium. Widać jednak, że zawodniczka AML Słupek nadal nie może odnaleźć formy po perypetiach związanych ze zdrowiem i występ we Włocławku jest z pewnością dla niej sporym rozczarowaniem. Kolejny konkurs rzutu oszczepem wynikiem powyżej 80 metrów w tym sezonie skończył Marcin Krukowski. Lekkoatleta KS Warszawianki Warszawa uzyskał 83,51 m i zdobył złoty medal MP. Zażarta walka trwała o pozostałe miejsca na podium. Pomiędzy drugim Cyprianem Mrzygłodem, a czwartym Mateuszem Kwaśniewskim była różnica zaledwie 44 centymetrów. Pomiędzy nimi uplasował się Hubert Chmielak.

Niespodzianek nie było w biegach płotkarskich kobiet i mężczyzn na dystansie jednego okrążenia. Najlepsi okazali się Joanna Linkiewicz i Patryk Dobek. O ile, zwycięstwo tej pierwszej przyszło dosyć łatwo to wygrana Dobka ważyła się do ostatnich metrów. Świetnie pobiegł bowiem 21-letni Gabriel Mikołajewski, który rezultatem 50,20 pobił swój rekord życiowy i do ostatnich metrów naciskał bardziej doświadczonego kolegę.

Na koniec dnia obejrzeliśmy rywalizację czterystometrowców. Wśród mężczyzn zwyciężył Karol Zalewski, który wyprzedził Mateusza Rzeźniczaka i Dariusza Kowaluka. Tym samym zawodnik AZS-AWF Katowice odzyskał tytuł utracony przed rokiem na rzecz Wiktora Suwary. Po pewne złoto w rywalizacji kobiet sięgnęła Justyna Święty – Ersetić, która czasem 51,44 uzyskała najlepszy wynik w tym sezonie. Mistrzyni Europy tym razie pewnie pokonała swoje koleżanki ze sztafety, czyli Igę Baumgart-Witan, Małgorzatę Hołub-Kowalik oraz Patrycję Wyciszkiewicz. Ta ostatnia brąz przegrała zaledwie o trzy setne sekundy..

Wcześniej odbyły się finały sztafet 4×100 m kobiet i mężczyzn, a także eliminacje na 200 m i 800 m. W rywalizacji klubowej kobiet zwyciężył AZS-AWF Katowice, a zmaganiach mężczyzn najlepsze okazało się KS Podlasie Białystok.

Niestety na starcie eliminacji na 800 m mężczyzn nie pojawili się Adam Kszczot i Marcin Lewandowski, którzy zrezygnowali z udziału w tej konkurencji . Pod ich nieobecność faworytem do złota będą Mateusz Borkowski i Michał Rozmys, złoty medalista na dystansie 1500 m.

Pełne wyniki znajdziecie tutaj.