REKLAMA

Podczas trzeciego dnia 96. Mistrzostw Polski w lekkiej atletyce, które odbywają się we Włocławku karty rozdawał ulewnie padający deszcz. Przeszkodził on w osiąganiu dobrych wyników, ale mimo to byliśmy świadkami zaciętej rywalizacji. Autorem największej sensacji stał się 17-letni Krzysztof Różnicki.

Niedzielna rywalizacja rozpoczęła się od konkursu skoczkiń w dal. Zwyciężyła w nim obrończyni tytułu – Joanna Kuryło. Wynik 6,35 był o kilka centymetrów lepszy niż rok temu, lecz do wybitnych z pewnością nie należy. Srebro podobnie jak w zeszłym sezonie trafiło do Magdaleny Żebrowskiej, a brąz do Karoliny Młodawskiej. W rywalizacji pań mieliśmy więc status quo. Zmagania mężczyzn zakończyły się natomiast niespodzianką, bowiem poza podium uplasował się główny faworyt do złota, czyli Tomasz Jaszczuk. Zawodnik AZS-AWF Katowice w swojej najlepszej próbie osiągnął 7,54 m. Konkurs wygrał, drugi przed rokiem, Mateusz Jopek z wynikiem 7,82 m. Srebro trafiło do doświadczonego Andrzeja Kucha, a brąz do Piotra Tarkowskiego.

Słabe wyniki padły w biegu na 110 metrów przez płotki, mimo pojawienia się krajowej czołówki na tym dystansie. Dodatkowo w uzyskiwaniu dobrych rezultatów nie pomagał deszcz, a także mokra bieżnia. W rywalizacji mężczyzn najlepszy okazał się Damian Czykier z czasem 13,92. O pięć setnych sekundy wolniejszy był Dawid Żebrowski, a o siedemnaście setnych Krzysztof Kiljan.Poza podium uplasował się srebrny medalista z zeszłego roku Artur Noga. Na 10 metrów krótszym dystansie u pań zwyciężyła faworytka – Karolina Kołeczek. Nie udało się jej jednak zejść poniżej 13 sekund (13,04). Niemniej trzeba na usprawiedliwienie 27-latki dodać, że startowała z kontuzją i po dzisiejszym starcie podda się zabiegowi. Na kolejnych miejscach na podium uplasowały się 21-latki: Klaudia Wojtunik i Zuzanna Hulisz.

Regres poziomu, podobnie jak w skoku o tyczce, widać na przykładzie rzutu dyskiem kobiet. Tytuł mistrzyni obroniła Daria Zabawska, ale wynik 55,28 m chluby jej na pewno nie przynosi. Niemniej w tym roku rezultat ten wystarczył do zwycięstwa. Na starcie zabrakło najgroźniejszej konkurentki Zabawskiej – Lidii Augustyniak. Pod jej nieobecność drugie miejsce zajęła Karolina Urban, a trzecie Nina Staruch. Wśród mężczyzn doszło do niespodzianki. Po raz kolejny w tej konkurencji okazało się, że dobre wyniki w sezonie nic nie znaczą. O zwycięstwo we Włocławku mieli walczyć Piotr Małachowski i Robert Urbanek, ale pogodził ich jak przed rokiem Bartłomiej Stój. Zawodnik AZS KU Politechniki Opolskiej Opole uzyskał w najdalszej próbie 63,05 m.

W pchnięciu kulą zwyciężali faworyci – Paulina Guba i Michał Haratyk. Ta pierwsza jako jedyna w stawce uzyskała odległość ponad 18 metrów (18,09) i o ponad 70 centymetrów pokonała swoją najgroźniejszą konkurentkę Klaudię Kardiasz. Brąz trafił w ręce Mai Ślepowrońskiej. W rywalizacji mężczyzn, którą storpedował deszcz, najlepiej odnalazł się Michał Haratyk. Zawodnik KS Sprint Bielsko – Biała uzyskał 20,64 m. Dość niespodziewanie srebro zdobył Jakub Szyszkowski, który w tych trudnych warunkach popisał się pchnięciem na odległość 20,49 m. Brąz trafił do Konrada Bukowieckiego.

Największą sensacją dnia, a może i całych mistrzostw był triumf Krzysztofa Różnickiego w biegu na 800 m. Zawodnik GKS Cartuzia Kartuzy, który wczoraj ukończył dopiero 17 lat, 3/4 rywalizacji pokonał za plecami bardziej doświadczonych Michała Rozmysa i Mateusza Borkowskiego, ale na finiszu okazał się szybszy od starszych kolegów. Lepszy finisz zadecydował także o zwycięstwie Joanny Jóźwik nad Angeliki Cichocką w biegu na 800 m kobiet. Na trzecim metrze dobiegła Anna Sabat.

Największe kontrowersje towarzyszyły zmaganiom na 200 m mężczyzn. Najlepszy okazał się Łukasz Krawczuk, nominalny czterystometrowiec. Sędziowie dopatrzyli się jednak…że linie startowe do tego dystansu są źle namalowane i zadecydowali o powtórzeniu biegu. Na szczęście po chwili zmienili swoją decyzję i ze złota mógł cieszyć się zawodnik WKSu Śląska Wrocław. Srebro i brąz trafiło do młodych zawodników. Na drugim miejscu uplasował się Adrian Brzeziński, a trzecie Oliwer Wdowik. Na tym samym dystansie wśród kobiet triumfowała Marlena Gola przed Martyną Kotwiłą. Wyniki były więc odzwierciedleniem tegorocznych list. Brąz trafił do Olgi Pietrzak.

W sztafetach klubowych 4×400 m najlepsze okazały się drużyny RKS Łódź i KS AZS AWF Wrocław. Na najdłuższym dystansie rozgrywanym na MP, czyli 5000 metrów kobiet i mężczyzn zwycięstwa odnieśli Katarzyna Jankowska i Szymon Kulka.

Wyniki trzeciego dnia MP znajdziecie tutaj.