Na krzywym ekranie – czyli cotygodniowe podsumowanie tego co zobaczyłem, a „odzobaczyć” się nie da.

3…2…1…

Kampania wyborcza trwa w najlepsze. Bohaterem ostatniego tygodnia został Robert Biedroń. Lider ”Wiosny” podróżując po Polsce próbuję przekonać nieprzekonanych do swojego programu. Jest to realizacja pomysłów z książki, którą jakiś czas temu napisał pt. „Nowy rozdział”. Ma to być odpowiedź na inne literackie arcydzieło „Dobra Zmiana”. Pan Robert  Proponuje „większą i głębszą zmianę”. Licytacja na największą kiełbasę wyborczą politycznych masarzy trwa w najlepsze. Szkoda tylko, że po wyborach większość kampanijnych dowcipów stają się ustawami.

Ostatni tydzień z pewnością zapamiętamy długo. Tomasz Sekielski i jego film” Tylko nie mów Nikomu” dostępny  już na serwisie „youtube”. Premiera miała miejsce w sobotę 11 maja. Trzymam kciuki. Tematyka trudna, ale potrzebna.  Sam film nasycony jest wieloma bolesnymi wątkami i opowiadaniami ofiar księży-pedofilii. Patrząc na ilość czarnych charakterów i atrakcyjne wątki, widzę perspektywę na wielosezonowy serial. Na motyw przewodni proponuje utwór Pawła Domagały „Weź nie pytaj, weź się przytul, weź tu ze mną” na tytuł: „Ktokolwiek widział ktokolwiek wie ” albo „Głuchy Telefon”.

Wielki telewizyjny „come back” nadchodzi wielkimi krokami. Grażyna Torbicka (kiedyś TVP) podobno negocjuje kontrakt ze stacją TVN.W wywiadzie dla „Super Stacji” powiedziała, że nie wyklucza swojego powrotu do telewizji w całkiem nowej roli. Nie powinien nikogo dziwić ten długoletni rozbrat z kamerą pani Grażyny, w końcu po tylu latach spędzonych na Woronicza 17, potrzebny jest porządny detoks. Sam powrót oceniam jako jeden z lepszych ruchów szefów TVN-u. Przecież telewizja bez Torbickiej to jak urodziny bez solenizanta.

Kacper Gładkowski

Salon materacy Włocławek