Na krzywym ekranie- czyli cotygodniowe podsumowanie tego co zobaczyłem, a „odzobaczyć” się nie da.

3…2…1…

Joanna Liszowska się rozwodzi! Taką sensacyjną informacje podała jedna z telewizji w swoim plotkarskim programie. O kryzysie w małżeństwie aktorki i jej szwedzkiego milionera mówiło się od dłuższego czasu. Podobno najpierw poszło o życie „na walizkach”, a finalnie o przeprowadzkę całej rodziny do Szwecji. Zwyciężyła tęsknota za polskimi: górami, lasami i morzem. Chyba najbardziej za lasami, czyli tam gdzie kariera Joanny obecnie się znajduje.

Joanna Jędrzejczyk jedna z najbardziej popularnych zawodniczek MMA znowu zabrała głos. Tym razem w roli fachowca wystąpiła podczas warsztatów kulinarnych niejakiej Darii Ładochy. Jak na prawdziwą gwiazdę przystało postanowiła pouczać wszystkich jak mamy jeść nawet (chudą jak szkapę) prowadzącą wywiad reporterką wp.tv. Szczera do bólu Jędrzejczyk również dodała: „Kiedy zbijam wagę do 52 kilogramów, nazywam siebie suszonym kabanosem”. Bardzo długo się zastanawiałem, co bardziej lubię, jej inteligencje czy Boże Narodzenie. Jak się okazuje to drugie występuje częściej.

To prawdziwa sensacja. Polsat news uraczył nas krótkim, ale jakże treściwym newsem. Otóż Brooklyn Beckham w drodze na lotnisko rzekomo źle się poczuł, podobno synowi słynnej pary (Victorii i Dawida Beckham) zrobiło się niedobrze i poprosił kierowcę o zatrzymanie pojazdu. Nie sądziłem, że to kiedyś napiszę, ale Brooklyn ma wiele wspólnego z fanami „Teleexpressu”. Dokładnie tak samo zareagowali gdy w któryś poniedziałek o 17:00 zobaczyli Rafała Patyrę zamiast Macieja Orłosia.

Kacper Gładkowski

Salon materacy Włocławek