REKLAMA

Dziś w Warszawie zmarł Andrzej Strzelecki. Aktor, reżyser teatralny, satyryk. Twórca warszawskiego Teatru Rampa. Zagrał między innymi w: „Przepraszam, czy tu biją?”, „Kuchnia Polska”. Na koncie reżyserskim ma m.in. takie tytuły jak: „Kobiety i myszy”, „Złote interesy”. Już na studiach aktorskich w warszawskiej szkole teatralnej stworzył wraz z grupą kolegów kabaret KUR. Aktorstwo nigdy mu nie wystarczało. W 1978 ukończył reżyserię na PWST. Autor kilku oryginalnych sztuk, które z sukcesami przeszły przez sceny polskie i zagraniczne. Jako wykładowca macierzystej uczelni w 1986 przygotowuje z Januszem Józefowiczem musical „Złe zachowanie” – spektakl dyplomowy, który olśnił Warszawę. Na scenie podupadającego Teatru na Targówku, który jemu i Józefowiczowi oddał we władanie warszawski magistrat, próbuje realizować własną wizję sceny rozrywkowej – tak powstaje Teatr Rampa, którym Strzelecki kieruje do 1996. Twórca kameralnych, refleksyjnych widowisk, operujących nastrojem, chętnie ucieka w styloizację i pastisz. Obecny w teatrze, na estradzie i w telewizji, od kilku lat przygotowuje wieczory satyryczne na Festiwalu Gwiazd w Międzyzdrojach. Od czasu do czasu pojawia się w filmie (ostatnio w serialu „Przeprowadzki” i jako pan Rawlison w „W pustyni i w puszczy”). Szeroką popularność przyniosła mu rola dra Tadeusza Koziełły-Kozłowskiego w „Klanie”. Kilka tygodni temu zdiagnozowano u Andrzeja Strzeleckiego raka płuc. Był pod opieką fundacji Rak’n’Roll. To właśnie ta fundacja zajmowała się zbiórką na przyszłe leczenie aktora w USA. Andrzej Strzelecki miał 68 lat.