REKLAMA

Nie żyje Carlos Ruiz Zafon, jeden z najpopularniejszych współczesnych pisarzy hiszpańskich. Autor m.in. „Cienia wiatru” przegrał walkę z rakiem. Jak podają światowe media, zmarł on w swoim domu w Los Angeles, po ciężkiej, dwuletniej walce z nowotworem okrężnicy.

Zafon od blisko dwóch lat walczył z nowotworem okrężnicy, ale dziś tę walkę ostatecznie przegrał. Urodził się niespełna 56 lat temu w Barcelonie i właśnie w tym mieście umieszczał akcje swoich najważniejszych książek. Choć od wielu lat mieszkał już w Los Angeles, to wciąż bardzo blisko związany był z Hiszpanią.

Zafon z wykształcenia był dziennikarzem, studiował w jezuickiej szkole San Ignacio de Sarria. Od 19. roku życia pracował w reklamie, a do 1992 roku był dyrektorem kreatywnym dużej agencji marketingowej w Barcelonie. Zdecydował jednak, że woli poświęcić się pisarstwu. Jego kariera literacka zaczęła się w 1993 roku, gdy na hiszpańskim rynku ukazała się pierwsza książka dla młodzieży jego autorstwa. Za Księcia mgły otrzymał Nagrodę Literatury Dziecięcej i Młodzieżowej Edebe. Dzięki nagrodzie, która miała również wymiar finansowy, autor zrealizował swoje marzenie o przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych i wyjechał do Los Angeles. Tam pisał scenariusze filmowe oraz kolejne książki.  

Największą sławę przyniósł pisarzowi cykl „Cmentarz Zapomnianych Książek”, w skład którego weszły: Cień wiatru (2001), Gra anioła (2008), Więzień nieba (2011) i Labirynt duchów (2016). W Polsce znane są też jego powieści Marina, Książę mgły i Pałac północy. Książki zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków i wydane w wielomilionowych nakładach, przynosząc autorowi bogactwo i sławę. Osadzone w Barcelonie XIX i początków XX wieku pełne są hiszpańskiego klimatu, zawierają wiele elementów magicznych, ale też i wątków sensacyjnych.