REKLAMA

Poinsecja to, obok choinki, najpopularniejsza roślina na Boże Narodzenie. W Meksyku, skąd pochodzi, nosi nazwę „flor de nochebuena”, czyli „wigilijny kwiat”.

Autor: Karolina Korpalska


Jej zielone i czerwone liście świetnie pasują do klimatu Bożego Narodzenia, co odkryto już dawno temu w Meksyku, skąd pochodzi roślina. Angielska nazwa poinsettia pochodzi od Joela R. Poinsetta, amerykańskiego dyplomaty, który został wysłany na południe po meksykańskiej wojnie o niepodległość w 1810 roku, a który przywiózł roślinę do Stanów Zjednoczonych.
Przywiezione przez Poinsetta rośliny nie przypominały za bardzo małych, doniczkowych kwiatów, które dziś ozdabiają ołtarze w kościołach czy stoły w naszych domach. W naturze poinsecje rosną jak drzewa, osiągając wysokość nawet 8 stóp (ok 2,4 metra). Wielkie drzewa z liśćmi w intensywnie czerwonym kolorze zrobiły wrażenie na Poinsetcie. Zaczął on pobierać wycinki, by móc je wysłać do szklarni w Południowej Karolinie.
Poinsett wyhodował wiele roślin, którymi dzielił się z przyjaciółmi i ogrodami botanicznymi. Przez następne 140 lat poinsecja krążyła po Stanach Zjednoczonych. W latach 60. stała się jedną z najpopularniejszych świątecznych roślin. Niestety, była trudna do utrzymania. Barwne liście więdły i opadały po kilku dniach, dodatkową trudnością dla hodowców było uzyskanie kwitnienia kwiatów w odpowiednim momencie.
Z ratunkiem przyszedł ogrodnik z Departamentu Rolnictwa USA. H. Marc Cathey zaczął eksperymentować z ulotnymi kwiatami. Odkrył, jak zahamować wzrost roślin i utrzymać je w odpowiedniej wielkości. Ustalił też, jak powstrzymać kwitnienie do czasu dystrybucji. Jak to wyglądało, opisała Sarah Laskow z firmy Atlas Obscura:
Każdej nocy, od godz. 23.00. do 1:00 naświetlał rośliny 3-sekundowym błyskiem co minutę. To zadziałało na kwiaty myląco i utrzymało ich barwę.
W 1986 roku poinsecja zdetronizowała chryzantemę, stając się najlepiej sprzedającą się rośliną doniczkową w Ameryce (do czasu, kiedy na to miejsce wskoczyły orchidee).
Dziś poinsecje występują w wielu wersjach kolorystycznych, ale nadal to ta klasyczna, ognistoczerwona jest najbardziej popularna, szczególnie w okresie świątecznym. Po przesadzeniu z doniczki do ziemi poinsecja może nadal rozrastać się do rozmiaru drzewka i zakwitać najpiękniejszymi, choć krótkotrwałymi kwiatami. W sam raz na Boże Narodzenie.